Strony

piątek, 25 marca 2016

Internetowy Dzień Życzliwości czyli #IDŻ bo tak

Dzisiaj miała być notka o czymś innym (konkretnie o "Ślepym stadzie" Brunnera. Nic straconego, będzie we wtorek), ale przeczytałam notkę Zwierza Popkulturowego i nagle poczułam, że muszę wlać w internety trochę życzliwości (to pewnie przez tego Brunnera. Jak się czyta takie rzeczy, to człowiek zaczyna pragnąć kwiatów, tęczy, świnek morskich i różowych kucyponków). W wyniku tego uczucia postanowiłam napisać tę oto laurkę dla ludzi (i instytucji), które robią dobre rzeczy w internetach i czasem w realu. Niech każdy dostanie swoją odrobinę życzliwości.

Fotki świnek idealnie pasują do tematu.
 Różowe wiaderko życzliwości dla Genius Creations
Za to, że robią coś bardzo ważnego dla polskiej fantastyki - sprawiają, że w ogóle ukazują się ksiązki debiutantów. Wiem, że nie robią tego z pobudek czysto altruistycznych, bo wydawnictwo ma na siebie zarabiać, no ale nie umniejsza to zasług. Pewnie, poziom ich ksiązek bywa różny, ale przecież chodzi o to, żeby dawać szansę nowym, a nie zajeżdżać tuzów rodzimej pop-fantastyki. Poza tym przynajmniej kilku ciekawym nazwiskom pomogli zaistnieć i to im się bardzo chwali (a poza tym ksiązki mają tanie. Zwłaszcza, jeśli poczekać na jakąś promocję w MadBooks).

Niebieskie wiaderko życzliwości dla Maga
Bo wydają bardzo ładne książki. Just so. No dobra, wydają też kilka moich ulubionych serii i autorów i tak się złożyło, że akurat w tej chwili tych ulubionych serii wydają najwięcej spośród wszystkich wydawnictw.:)


Kubeczek (z Power Rangers, dowolnie wybranymi) parującej życzliwości dla Misiaela
Za to, że pisze bardzo fajne notki o postaciach ze starych kreskówek, wygrzebuje brudne sekrety siostrzeńców Donalda i przypomina mi tytuły filmów, które chciałam sobie powtórzyć, ale nie wiedziałam, jakie właściwie tytuły mają. A także za robienie tego riserczu, którego mi by się nie chciało robić.

Czarny kubeczek parującej życzliwości dla Kruka
Za to, że pisze wspaniałe notki o fantastyce (głownie starej, ale czekam na coś mniej leciwego) i  za pomysł stworzenia pseudoprzewodnika po starej polskiej fantastyce dla młodego czytelnika (młodszego to znaczy takiego, który w latach osiemdziesiątych dopiero się rodził. Albo i to jeszcze nie). Jakby jeszcze pisał częściej, to dostałby dwa kubeczki.

Hobbici kubeczek parującej życzliwości dla Serenity
Bo to jedna z nielicznych osób, z którą mogę pogadać o książkach nie tylko w sieci. Oraz za łowienie dla mnie autografów.;)


A także po kubeczku życzliwości dla wszystkich moich czytelników i dla wszystkich innych blogerów, nie wymienionych tu z linku, którzy przychodzą tu komentować i którzy piszą o ciekawych tytułach, dzięki czemu nabieram ochoty na ich przeczytanie. Bez Was to miejsce byłoby bardzo smutne i uboższe.:)

PS. Chciałabym też Wam wszystkim życzyć smacznego jajka i Wesołego Alleluja.:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.