W grudniu Mikołaj przyniósł niewiele książek. Za to w ramach prezentu urodzinowo-świątecznego przyniósł Kindla, więc nie mam mu za złe. Stosik i tak jest spory, a nieprzeczytanych książek mam w domu na pęczki, więc niewielka strata.;)
Po prawej dumnie prezentuje się mój ukochany Kindle - musiał się pojawić w tym stosiku, nie było innej opcji. Co prawda chwilowo papierowe zasoby (których imię jest Legion) odciągają mnie od ebooków, ale mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. No i przynajmniej Nową Fantastykę od lutowego numeru będę, mam nadzieję, czytać z Kindla.
Przejdźmy do okrąglutkiego (bo dziesięć książek) stosu. To białe na samej górze to prebook "Mechanicznych pająków" Coriny Bomann, do recenzji od Grupy Wydawniczej Foskal. Już przeczytana, ale notka dopiero 26. Trzy kolejne książki też od nich. "Data ważności" i "Przebudzenie" to trochę lekkiego SF spod sztandaru Uroborosa. Co do "Przebudzenia" nie mam absolutnie żadnych oczekiwań, jestem po prostu ciekawa, co jest w środku. A co do "Daty ważności", to mam tylko nadzieję, że nie będzie w niej zbyt dużo romansu. "Matka Makryna" to kolejne (po Tokarczuk, za którą się jeszcze nie wzięłam) spotkanie z trochę ambitniejszą polską literaturą współczesną. Skusiłam się po pierwsze, bo Dehnela wszyscy chwalą, a ja nie znam, a po drugie bo postać tytułowej bohaterki wydaje mi się szalenie interesująca.
Niżej "Trylogia Starego Królestwa" od Wydawnictwa Literackiego. Miały być w poprzednim stosie, ale przyszły na nie ten adres i nie zdążyły się załapać. W każdym razie "Sabriel" zdążyłam już zrecenzować, "Lirael" właśnie czytam a "Abhorsena" pewnie zaraz po niej.:)
Na dole grudniowe zakupy, czyli owoc wizyty w antykwariacie. "Coś się kończy, coś się zaczyna" kupiłam całkiem spontanicznie, bo było. Teraz trochę żałuję, bo niektóre opowiadania powtarzają się w "Trzynastu kotach" i w ogóle. "Miasto i miasto" Mieville'a ciekawiło mnie od dawna (w ogóle ten autor mnie ciekawi, ale jakoś tak ciągle brakuje okazji do zapoznania). A "Podziemia Vennis" to prawdopodobnie jedyna ksiązka z UW, której nie mam zamiaru czytać, ale skoro była w bardzo dobrym stanie za 12 zł, to zakupiłam do kolekcji.:)