czwartek, 13 stycznia 2022

Na co poluje Moreni: styczeń 2022

Czas na pierwsze w tym roku zapowiedzi, prawdaż. Styczeń jak zwykle nie jest zbyt bogaty w premiery, ale coś tam w miarę ciekawego dało się znaleźć. Więc do rzeczy.

Chcę mieć

"Zygzakowata orbita" John Brunner
14 stycznia

Brunner mi się albo bardzo podoba, albo wręcz przeciwnie. Ten wygląda na takiego "wręcz przeciwnie", ale jak już zbieram serię, to wypada nabyć. A nuż jednak będzie dobry.

Matthew Flamen, ostatni ze śledczych dziennikarzy rozpaczliwie poszukuje wielkiej sensacji Jeśli jej nie znajdzie, straci widzów i pracę. Możliwości nie brakuje: kartel Gottschalków wywołuje niepokoje wśród nieblanków, by sprzedawać broń blankom, Patrioci X knują coś dużego i wygląda też na to, że wydarzyło się niewyobrażalne i jeden z najgroźniejszych brytyjskich rewolucjonistów dostanie amerykańską wizę Nagle w ręce wpada mu też wiadomość, że szanowany dyrektor stanowego szpitala psychiatrycznego jest szarlatanem. John Brunner przedstawia nam wspaniałą, bezlitosną wizję społeczeństwa rozpadającego się pod naciskiem przemocy, narkotyków, wszechobecnej korupcji oraz masowego zamykania w szpitalach psychiatrycznych ludzi uznanych na „chorych umysłowo”. W roku 1969 jego wizja była ważna i potężna, a choć minęły dziesięciolecia, nie utraciła mocy.

środa, 5 stycznia 2022

Stosik #145

Grudzień jest zawsze obfity w tytuły, bo a to urodziny, a to święta, a i konkursów więcej, to zawsze coś tam się wygra. No i trzeba pamiętać o przeróżnych promocjach (jeśli ten rok czegoś mnie nauczył, to tego, że jeśli nie musisz mieć jakiejś książki teraz zaraz, to poczekaj do grudnia). I tak jakoś się nazbierało.


Od lewej w pionie: komiksy. Pierwszy jest startrekowy "Konflikt Q" i właściwie jest to własność mojego Lubego, ale też planuję kiedyś przeczytać, więc dołożyłam. Potem mamy trzy tomy "Białego piasku" Sandersona, które były w kalendarzu adwentowym Świata Książki po 15 zł za sztukę.  Nawet jeśli mi się nie spodobają, mogę je potraktować jako inwestycję.

Na kupce już normalne książki. Od dołu mamy dwa prezenty urodzinowe. "Bestiariusz japoński" to kolejny tom Legendarza od BOSZa, który chciałam mieć (przyznam, że dla mnie to są książki głównie do oglądania, więc z posiadanych do tej pory przeczytałam tylko pierwszy tom "Bestiariusza słowiańskiego" XD). "Piknik na skraju drogi..." Strugackich to pozycja, na którą się czaiłam od dłuższego czasu i wreszcie mam. Wiem, że znawcy tematu narzekają trochę na dobór utworów, ale ja znawczynią nie jestem. A tu mamy kilka najbardziej rozpoznawalnych powieści braci w jednym omnibusie, więc dla kogoś, kto ich jeszcze w ogóle nie czytał to chyba będzie dobry wybór.

"Dżentelmena w Moskwie" z kolei czytałam już dawno i bardzo mi się spodobał, ale do tej pory nie miałam własnego egzemplarza. Bo w moich żyłach płynie cebula i czekałam na jakąś używkę poniżej 20 zł. I się doczekałam, na OLX. Książka ma co prawda wytarte złocenia na obwolucie, ale z doświadczenia wiem, że nawet jakbym kupiła nówkę nieśmiganą, to po jednym czytaniu i tak by się wytarła, więc po co przepłacać.

"Flawaris Amortach" to z kolei wygrana w instagramowym konkursie. Jest to jedna z zeszłorocznych nowości wydawnictwa IX, z którymi i tak chciałam się zapoznać, a tu mam jeszcze jeden z tych pierwszych egzemplarzy z autografem autorki. I w ogóle pierwszy raz jakąś książkę tego wydawcy w formie fizycznej, a bardzo ładną tę formę mają. Do mojego wyzwania zajdlowego będzie jak znalazł.

A na samej górze dwie pozycje ze współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl . Obie już przeczytane i o obu już pisałam: o "Czarnym lecie" tutaj, a o "Instynkcie" tutaj

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...