sobota, 12 czerwca 2021

"Scholomance. Mroczna wiedza" Naomi Novik

Kiedy jedna z twoich ulubionych autorek wydaje nową książkę to oczywiste, że musisz ją przeczytać. Nawet jeśli tematyka niezbyt do ciebie przemawia i towarzyszy ci lęk, ze tym razem jednak możesz się zawieść. Dlatego też kiedy „Scholomance: Mroczna wiedza” Naomi Novik zamówiłam w księgarni TaniaKsiazka.pl kiedy tylko nadarzyła się okazja.

środa, 9 czerwca 2021

Na co poluje Moreni: czerwiec 2021

Czerwiec zazwyczaj bywa mniej obfity w premiery (bo wydawcy wyprztykani z nowości na okoliczność majowych targów książki, dają sobie na wstrzymanie). Tym razem jednak jest aż kilkanaście tytułów, w tym kilka bardzo ciekawych. Przy czym takie "W sanktuarium skrzydeł" Brennan wciąż ma nieustalony status, bo na stronie wydawcy data jest inna niż we wszystkich księgarniach. Cóż, dodam je w lipcu najwyżej.

Chcę mieć

"Astrohaj. Jak dotknąć kosmicznego pyłu?" Fred Watson
2 czerwca

To kolejny tom serii Zrozum, który miał wyjść w zeszłym roku jeszcze, ale się odwlekł. Wygląda ciekawie, więc chętnie dołączę go do kolekcji.

Jeśli tytuł wchodzi w skład większego zamówienia to całe zamówienie ulega opóźnieniu.
Z tej książki dowiesz się:
• Dlaczego niebo jest niebieskie, a Słońce żółte?
• Jak kupić działkę na Księżycu? Albo na Merkurym?
• Ile kosztuje podróż w kosmos?
• Jak wygląda „typowe” miejsce we Wszechświecie i dlaczego nic w nim nie ma?
Wszechświat od stuleci zachwyca ludzi. Uświadomienie sobie, że Ziemia jest mikroskopijnym jak na rozmiary kosmosu tworem, pozwala nabrać odpowiedniej perspektywy i uruchomić wyobraźnię. Tym bardziej, że to, co widzimy jest tylko częścią ogromnego wszechświata…
Fred Watson zabiera nas w fascynującą podróż po naszej galaktyce, podczas której odwiedzimy Księżyc i poznamy różne teorie dotyczące jego powstania, zobaczymy, jak rodzą się gwiazdy i jak na niebie powstaje tęcza. A bilet na tę podróż na pewno będzie tańszy, niż te sprzedawane przez firmy oferujące komercyjne loty w kosmos.

wtorek, 1 czerwca 2021

Stosik #139

 W maju znowu przybyła umiarkowana ilość książek. Skusiłam się na jedną czy dwie promocje i zakupy przy okazji zakupów... no ale do rzeczy.

Od lewej dwie pozycje do recenzji od TaniaKsiazka.pl. "Projekt Hail Mary" to najnowsza książka Andy'ego Weira. Mam nadzieję, ze bliżej jej będzie do bardzo sympatycznego "Marsjanina" niż do nieudanej "Artemis". "Scholomance: Mroczna wiedza" to najnowsza powieść Naomi Novik, więc oczywistym jest, że prędzej czy później muszę przeczytać (raczej prędzej). Choć to pomysłu na kolejną szkolę magii podchodzę nieco nieufnie.

Dalej kilka pozycji zakupionych przy okazji ostatnich promocji w Świecie Książki. "Mroczne archiwa" kusiły mnie od jakiegoś czasu, a że recenzje mają dobre, to w końcu kupiłam. "Ogień nad otchłanią" to jeden z brakujących artefaktów. Opis z okładki wydał mi się najbardziej interesujący, więc trafił do koszyka. A "Podróż po ludzkim ciele" kosztowała niecałą dyszkę, to dorzuciłam do koszyka.

Po prawej leżą zakupy wielkoformatowe. "Ptaki i ich pióra" również kupiłam w bardzo przyjemnej promocji. Uwielbiam takie śliczne książeczki dla dzieci, więc będę czytać młodej (ona co prawda na razie swoje książeczki głównie morduje, ale trzeba wyrabiać dobre nawyki). No i, jako że kupowałam Lubemu prezent na dzień ojca, pomyślałam, że może od razu wezmę sobie też "Betelgezę", bo zbieram ten cykl (może zacznę też zbierać "Sandmana").


piątek, 21 maja 2021

Na co poluje Moreni: maj 2021

W tym miesiącu zapowiedzi mocno opóźnione, ale robię te posty zarówno dla Was (bo jakimś cudem zawsze budzą ogromne zainteresowanie), jak i dla siebie (żeby mieć ten spis nowości pod ręką). więc  nie mam zamiaru z nich rezygnować tylko dlatego, ze minęła już połowa miesiąca. Zaskakująco, maj okazał się ostatecznie bogaty w premiery, choć na początku miesiąca nic na to nie wskazywało. Inna rzecz, że są to premiery, które budzą raczej uprzejme zainteresowanie niż chęć natychmiastowego kupna.

Chcę mieć

"Jeździec bez głowy" Jack Hartnell
19 maja

W zasadzie to pewnie wystarczyłoby mi przeczytanie tej książki, ale że należy do serii, którą zbieram, to pewnie poczekam na dobrą promocję i jednak kupię. Średniowiecze jako takie interesuje mnie umiarkowanie, ale historia medycyny bywa ciekawa.

Z tej książki dowiesz się:
- Jaki był średniowieczny sposób na zapobieganie łysieniu?
- Gdzie żyło plemię ludzi bez głów?
- Jakie cechy charakteru można wyczytać z wyglądu włosów?
- Dlaczego serce w średniowieczu było ważniejsze od żołądka?
Często myślimy o średniowieczu, że to ciemne wieki, zahamowanie rozwoju ludzkości na ponad tysiąc lat. Współcześnie wiele stosowanych w średniowieczu zabiegów medycznych określilibyśmy mianem tortur. Jack Hartnell dosłownie od stóp do głów pokazuje fascynujące oblicze tego okresu.
Autor obala wiele mitów dotyczących średniowiecza i pokazuje, że my – ludzie współcześni – mamy z ludźmi średniowiecznymi znacznie więcej wspólnego, niż początkowo by się wydawało. Bo czym różni się średniowieczna wiara w istnienie plemienia olbrzymów bez głów od wiary w istnienie zielonych ludzików zamieszkujących inne planety?

poniedziałek, 17 maja 2021

"Świnia na sądzie ostatecznym" Maja Iwaszkiewicz

Rzadko czytuję pozycje historyczne. Głownie dlatego, że historia nieszczególnie mnie interesuje, a jeśli już, to raczej ta dawniejsza i nie wielkie bitwy czy polityka, ale raczej jak tam się wtedy ludziom żyło. Niemniej temat postrzegania zwierząt w dawnych czasach jest intrygujący, a wspomina się o nim rzadko, może poza newsami, że to czy tamto zwierzę było uważane za święte. Toteż „Świnia na sądzie ostatecznym” od razu zyskała moje zainteresowanie, a dzięki księgarni TaniaKsiazka.pl mogłam ją przeczytać.

poniedziałek, 3 maja 2021

Stosik #138

W kwietniu książek przybyło umiarkowanie, trochę do recenzji, trochę ze względu na Dzień Książki i związane z nim promocje. Przejdźmy do rzeczy.

Od lewej memy więc zakupy własne. Pierwsza jest "Wyprawa Kon-Tiki", na którą w tym wydaniu i w rozsądnej cenie polowałam jakiś czas. Nie jest może w najlepszym stanie, ale kosztowała poniżej 10 zł, nie rozpada się i brak jakichś dramatycznych uszkodzeń, co w wypadku tak starej książki zupełnie mnie zadowala. Dalej zaś mamy "Tajemną wspólnotę" Pullmana, którą na liście do kupienia miałam od premiery, a tymczasem w Świecie Książki trafiła się za 15 zł, bo taką promocję mieli.

A jak już przy promocjach, to kolejne trzy pozycje to wynik dnioksiążkowej promocji w księgarni Wydawnictwa Poznańskiego. Mieli tam wtedy 50% zniżki na wszystkie tytuły (a jak ktoś płacze, że przegapił, to kolejna taka promocja będzie w maju, więc stay tuned). Oczywiście jako że cebula płynie w moich żyłach, z planowymi zakupami czekałam na właśnie taką okazję. Kupiłam więc dwa nowe tomy z serii  Zrozum: "Co cię gryzie" (które mnie interesuje bardzo) i "I (nie) żyli długo i szczęśliwie" (które interesuje mnie mocno tak sobie, ale będzie do kolekcji). A do tego wzięłam jeszcze przedpremierowy "Oneiron" (w innych księgarniach dostępny od 5 maja), bo historia siedmiu martwych kobiet spotykających się w zaświatach wydaje mi się intrygująca (no i bardzo podoba mi się dizajn tej serii).

Dalej mamy rzeczy do recenzji. Dwie pierwsze to wynik współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl. "Świnię na sądzie ostatecznym" już przeczytałam, recenzja będzie w przyszłym tygodniu, ale mam trochę mieszane uczucia. Za to "Piekarnią czarodzieja" się zachwyciłam i dałam temu zachwytowi wyraz tutaj.

Dwie ostatnie pozycje to rzeczy do recenzji od wydawnictwa Marginesy. "Ukrytej konsumpcji" jestem ciekawa i mam nadzieję, że to będzie bardziej reportaż niż poradnik. A "Krajobraz strachu" to seria Eko, więc wiadomo.

wtorek, 27 kwietnia 2021

"Piekarnia czarodzieja" Gu Byeong-Mo

Fantastyka z innych niż anglosaski kręgów kulturowych pojawia się u nas bardzo rzadko. A nieeuropejska to już w ogóle rzadsza niż jednorożce. Jakiś czas temu w zapowiedziach wydawnictwa Kobiece Young pojawiła się „Piekarnia czarodzieja” autorstwa koreańskiej autorki Gu Byeong-Mo, nosząca wszelkie znamiona fantastyki. Nic więc dziwnego, że przyciągnęła moją uwagę i dzięki współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl mogłam „Piekarnię Czarodzieja” przeczytać. Nielicho mnie zaskoczyła.

środa, 21 kwietnia 2021

"Post scriptum" Milena Wójtowicz

Mam słabość do urban fantasy. Niemniej jednak, bywają one zwykle dość powtarzalne: najczęściej rozgrywają się w dużym mieście (zwykle traktowanym pretekstowo), fabuła kręci się wokół wątku kryminalnego, a sami bohaterowie są policjantami albo chociaż detektywami. W „Post scriptum” również mamy zagadkę kryminalną (w pewnym sensie), ale autorka postanowiła umieścić akcję w małym miasteczku bohaterami zaś uczyniła… behapowców.

piątek, 9 kwietnia 2021

Na co poluje Moreni: kwiecień 2021

W zeszłym miesiącu zapowiedzi były niezwykle bogate. W tym już na szczęście nie aż tak, ale ciągle pozostaje ich całkiem sporo. Ostatecznie na kwiecień przeniesiono premierę "Co cię gryzie" Carla Zimmera. Marginesy wydają też wznowienie "Świata bez kobiet" Agnieszki Graff. Tę książkę akurat czytałam lata temu, będąc początkującą studentką. I zastanawiam się, czy nie zrobić sobie relektury. Skoro teraz jestem już w zupełnie innym miejscu mojego życia jestem ciekawa, jak i czy w ogóle zmieniłby mi się odbiór tych tekstów.

Niemniej, przejdźmy może do sedna.

Chcę mieć

"Scholomance: Mroczna wiedza" Naomi Novik
13 kwietnia

Jak wiadomo (albo i nie) jestem wielką fanką Naomi Novik i jej książki kupuję w ciemno, ta nie będzie więc wyjątkiem. Ale przyznam, że tutaj tematyka jednak mi nie leży. Pachnie mroczniejszą wersją Hogwartu, a jeszcze mi się nie trafiło, żeby ten pomysł dobrze wypadł. No nic, zobaczymy.

Scholomance to szkoła, w której nie ma nauczycieli, wakacji ani przyjaźni między uczniami – tylko strategiczne sojusze. Przetrwanie jest ważniejsze od stopni, gdyż młodzi magowie nie mogą opuścić szkoły, aż ją ukończą lub zginą. Obowiązujące w Scholomance zasady są proste: nie można chodzić samotnie po korytarzach i trzeba się strzec potworów, które czają się wszędzie. Poza tym niektórzy uczniowie praktykują czarną magię, a nawet mordują innych, żeby zwiększyć swoje szanse przeżycia.
Galadriel Higgins, zwana El, potrafi stawić czoło niebezpieczeństwom czyhającym w Scholomance, ponieważ ma ogromną moc. Mogłaby bez trudu pokonać wszystkie grasujące potwory. Problem polega na tym, że równie łatwo mogłaby także zabić pozostałych uczniów...

sobota, 3 kwietnia 2021

Stosik #137

Zaszalałam w tym miesiącu, mimo że nie kupiłam żadnej nówki książki (takiej wiecie, z pierwszego obiegu). A to wszystko przez Instagrama.

Bo to na Instagramie dostałam cynk, że są książki bardzo tanio do kupienia. Więc kupiłam dwanaście xD. To te od dołu (jak łatwo się domyślić). Na początek są dwa tomy "Fantastyki i futurologii" Lema, nieco sfatygowane. Za to "Gateway. Brama do gwiazd" jest w bardzo dobrym stanie, zwłaszcza jak na tak wiekową pozycję. Tak samo jak dwa tomy "Galaktyki", czyli wydanej przez Iskry antologii fantastyki radzieckiej. A dalej cztery tomy serii Naokoło Świata, której już właściwie więcej miałam nie kompletować, no ale taka okazja... ;) I tak mamy "Ekspedycję Ra", o tym jak naukowcy upletli sobie łódkę z trawy i wypłynęli nią na morze, żeby udowodnić, że ludy Starożytnego Egiptu dały radę (właśnie dokupiłam sobie "Wyprawę Kon-Tiki" tego samego autora, do kompletu. Tam sobie tratwą pływali po Pacyfiku, żeby udowodnić, że właśnie tak mogła przebiegać kolonizacja pacyficznych wysp. Ale to już w stosiku na przyszły miesiąc). "Nad rzeką bobrów" to z kolei relacja traperów kanadyjskich z ich życia w dziczy. "W krainie kangurów" to opowieść o wycieczce wielodzietnej rodziny busem po Australii (w celu fotografowania przyrody). A "Przez śniegi i wody Kanady" to kompilacja dwóch oryginalnych książek francuskich autorów. Ma to być relacja z wypraw na północ Kanady ze szczególnym uwzględnieniem zwyczajów żyjących tam rdzennych ludów.

Jest też sekcja animal fantasy, wszystko w świetnym stanie (a przynajmniej z tej dwunastki). Jest "Dom obiecany", czyli powieść o myszach. Oraz seria "Duncton", o kretach (niestety, u nas wyszły tylko 2 z 3 tomów). "Las Duncton" to tom pierwszy, a "W stronę Duncton", jak się okazało, wydano u nas podzielone na dwa woluminy. A mnie przypadł drugi wolumin, musiałam więc dokupić pierwszy (no nie lubię mieć dziur w cyklach). Toteż zamówiłam na Allegro pierwszy wolumin "W stronę Duncton". Ten już nie był w takim dobrym stanie, wszystkie kartki są seledynowe. Ale niech tam. A żeby nie było mu smutno samemu w paczce, to wzięłam jeszcze "Pieśń Łowcy" Williamsa. 

"Dworzec Perdido" też kupiłam okazjonalnie, na felsikowej grupce. Muszę jeszcze dopaść gdzieś resztę trylogii, a to może być zadanie dość ambitne. "Czysty wymysł" wygrałam w instagramowym konkursie i jestem bardzo ciekawa treści. Zaś "Zodiaki" to jedyny w tym zestawieniu egzemplarz recenzencki i już o nich pisałam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...