"100 pytań do blogera" to krążący po sieci zabawa, do której może przyłączyć się każdy. Polega ona na tym, ze bloger zamieszcza u siebie na blogu (lub na fanpejdżu) post, pod którym czytelnicy mogą zadawać pytania. Kiedy pytań uzbiera się setka, bloger zbiera je wszystkie do kupy i odpowiada w specjalnie do tego przeznaczonym wpisie. Już od jakiegoś czasu mnie kusiło, żeby coś takiego zorganizować. Powstrzymywał mnie głównie fakt, że sto to jednak trochę dużo jak dla płotki mojego pokroju. Niemniej, spróbujmy, prawda (najwyżej odpowiedzi będzie mniej imponująca liczba)?:)
Przejdźmy więc do konkretów: moi Drodzy Czytelnicy, chciałabym Was zaprosić do zabawy w "100 pytań do".:) Liczba pytań na jednego czytacza nie jest ograniczona, ale od razu zastrzegam, że komentarze zawierające treści wulgarne będę usuwać. Zabawa będzie trwała do chwili uzbierania stu pytań, na które będę w stanie odpowiedzieć lub przez okrągły miesiąc.:) Zapraszam.