środa, 7 lutego 2018

Na co poluje Moreni: luty 2018

Luty miał być miesiącem niezbyt obfitującym w premiery. Tymczasem człowiek budzi się któregoś dnia i stwierdza, ze jego kapownik jakoś podejrzanie spuchł od notatek z datami premier i tego typu rzeczy. Nie przedłużając więc, oto ksiązki, które mnie w lutym zainteresowały.

Chcę mieć:

"Matka Edenu" Chris Beckett
16 lutego

"Ciemny Eden" był fantastyczną lekturą, więc chcę się przekonać, jak wypadła druga książka autora z akcją osadzoną na tej samej planecie. Co prawda zdaję sobie sprawę, że przesunięcie akcji o kilkaset lat sporo zmienia, ale mam nadzieję, że będę tak samo zachwycona, jak za pierwszym razem.

Na dalekiej, pozbawionej słońca planecie, którą jej mieszkańcy nazywają Edenem, wyrosła cywilizacja. Ledwie parę pokoleń temu było ich kilkuset i tulili się do światła i ciepła edeńskich lampodrzew, bojąc się zapuścić dalej w zimny mrok. Teraz ludzkość rozeszła się po całym Edenie i powstały dwa królestwa, oba utrzymujące się dzięki przemocy i zdominowane przez mężczyzn. Oba mają się za prawowitych potomków Geli, kobiety, która przybyła na Eden dawno temu w łodzi pływającej między gwiazdami i stała się matką ich wszystkich. Młoda Gwiazdeczka Strumyk, spotykając przystojnego i potężnego mężczyznę, który przypłynął z drugiej strony Stawu, myśli, że znajdzie pole do popisu dla swojej ambicji i energii. Nie ma jednak pojęcia, że będzie musiała zostać zastępczynią Geli i nosić na palcu jej pierścień, a gdy obejmie tę rolę, jednocześnie pełną władzy i całkiem jej pozbawioną, spróbuje całkowicie odmienić historię Edenu.

"Walden" Henry David Thoreau
27 lutego

Przyznam szczerze, że średnio interesują mnie przemyślenia dziewiętnastowiecznego ekscentryka na temat przyrody same w sobie. Ale ten zbiór esejów jest tak klasyczny w anglosaskiej kulturze, że w co drugiej (jak nie częściej) książce "eko" z tamtych rejonów autor o nim wspomina, cytuje albo się powołuje. Więc warto by było się zapoznać i chyba mieć. W końcu, skoro przetrwało próbę czasu, to i literacko musi jakiś poziom prezentować.

Biblia wszystkich ekologów i ekoentuzjastów!
Książka, która zmieniła sposób patrzenia na otaczający nas świat
Henry David Thoreau (1817-1862) urodził sie w Concord - miasteczku, które w pierwszej połowie XIX w. Było jednym z centrów myśli amerykańskiej. Tutaj wokół mędrca - filozofa Ralpha Walda Emersona - zgromadzili się młodzi ludzie porwani ideami transcendentalizmu, dla których nadrzędną była idea odrodzonej ludzkości. Wśród nich był Thoreau: asceta, moralista, stoik, „bakałarz natury”, „poeta naturalista”, buntownik i mistyk - symbol amerykańskiego indywidualizmu. Nazywano go „produktem w stu procentach lokalnym”, gdyż rodzinne miasteczko stanowiło dla niego centrum świata. Próbował w życiu kariery nauczyciela, był robotnikiem, pomocnikiem, redaktorem, wykładowcą, a nawet producentem ołówków.

"Legion płomienia" Anthony Ryan
28 lutego

Pierwszy tom cyklu, mimo pewnych wad, bardzo mi się spodobał. Na tyle, że chętnie dam szansę kolejnemu. 

Legion płomienia to drugi tom cyklu Draconis Memoria, epickiej fantasy o wartkiej, obfitującej w magiczne przygody fabule osnutej wokół okrutnej wojny, w której wykuwają się zręby nowego cesarstwa.
Claydon Torcreek uszedł cało z rojącej się od smoków dżungli, wymknął się wrogim tubylczym plemionom i uniknął zimnego tchnienia zdrady, a mimo to jego kłopoty dopiero się zaczęły.
Legendarny biały smok, którego istnienie do niedawna wkładano między bajki, obudził się z długiego snu powodowany żarliwym pragnieniem spopielenia świata ludzi. Jedno miasto padło już ofiarą jego potężnych legionów, a następne wkrótce pójdą w jego ślady – chyba że Clay zdoła odkryć prastary sekret pogrzebany w lodach dalekiego południa. Aby tego dokonać, będzie musiał po raz kolejny zmierzyć się z niewyobrażalnym zagrożeniem. Różnica jest taka, że tym razem w jego rękach spoczywa los nie tylko ojczystego kraju, lecz całego świata.

Chcę przeczytać

"Idiota skończony" antologia
2 lutego

Co prawda wyjątkowo mi nie leży wizualna strona nowych fabrycznych antologii (znaczy technicznie do tych zmutowanych potworów nic nie mam, po prostu nie jarają mnie zmutowane potwory), ale ponieważ miało się w niej znaleźć nowe opowiadanie Białołęckiej, to dałabym się skusić.

Dwunastu autorów, dwanaście światów, dwanaście opowieści.
Ocalały z apokalipsy, wiedźma pracująca w małej kawiarni, mechanik na kosmicznym skokowcu, zwykły urzędnik, któremu powierzono bardzo szczególne dziecko. Wszyscy walczą, choć każdy na swój własny sposób i o coś innego- o przetrwanie, o niezależność, o sukces lub spełnienie marzeń. Wszyscy podejmują głupie decyzje i ponoszą ich konsekwencje. I wszyscy zdają się zapominać, że choć nadzieja jest matką kochającą, to jednak matkuje głupcom. Idiotom skończonym.

"Jak wytresować smoka" Cressida Cowell
13 lutego

Wiem, że książka niewiele ma wspólnego z jedna z moich ulubionych animacji, ale to nie zmienia faktu, że chciałabym się z nią zapoznać. Tylko w sumie to nie bardzo wiadomo, kiedy wychodzi, bo pierwotną datą był 5 lutego.

Każdy początkujący wiking musi stawić czoła śmiertelnie groźnemu smokowi, by dowieść swej nieprzeciętnej odwagi.
Momencik… To ma być jakiś żart?!
Halibut Straszliwa Czkawka Trzeci (dla przyjaciół po prostu Czkawka) nie ma najmniejszej ochoty czegokolwiek udowadniać. Zwłaszcza jeśli ma to związek ze szponami jak brzytwy i paszczami ziejącymi ogniem! Będzie musiał coś wymyślić, żeby poskromić smoka po swojemu, ocalić honor, no i ujść z życiem.

"Pszczoły" Joachim Petterson
14 lutego

Kolejna książka z nurtu "eko" (mam wrażenie, że ostatnio ich tu znacznie więcej niż fantastyki) i, cóż za zaskoczenie, znowu o pszczołach. Malutka, więc mogę się zapoznać, co mi tam. 

Pszczoły = życie
Czytaliście z wypiekami na twarzy Historię pszczół Mai Lunde? Nadszedł czas by dowiedzieć się więcej o tych fascynujących owadach i zaprosić je do swego ogrodu.
„Gdy zginie ostatnia pszczoła, ludzkości pozostaną tylko cztery lata życia” – to zdanie przypisywano przez lata Albertowi Einsteinowi. Dziś biolodzy biją na alarm, a organizacje proekologiczne organizują kolejne akcje na rzecz ratowania zmniejszającej się populacji owadów, od których zależy nasze życie i życie naszej planety. Powagę sytuacji pojął Joachim Petterson i z grafika przekwalifikował się na… pszczelarza. A dokładniej stał się pszczelarzem po godzinach i dziś pasji tej poświęca każdą wolną chwilę. Jest znawcą zwyczajów pszczół, wie, jak je obłaskawić i jak zapewnić im idealne warunki życia w przydomowym ogrodzie. W tej książce zebrał wszystkie swoje doświadczenia, anegdoty i przemyślenia. Konkretne porady sąsiadują tu z osobistymi opowieściami o zakładaniu pasieki. O swojej pasji Petterson opowiada z przejęciem i prawdziwym zaangażowaniem, które udzielają się czytelnikom.
Teraz czas na Was! Obudźcie się do życia razem z pszczołami. To najsłodsza książka tej wiosny.

"To, co najlepsze" tom 1 Harlan Ellison
15 lutego

Nie znam żadnego tekstu Ellisona i chyba nadarzyła się okazja, żeby to nadrobić. Toteż skorzystam, bo zewsząd słyszę tylko pozytywne opinie. Mam już ebooka, będzie czytanie.

Najważniejsza premiera fantastyczna ostatnich lat!
Harlan Ellison – kontrowersyjny geniusz światowej literatury, prowokator nieustannie testujący granice wyobraźni. Obsypany nagrodami, zaliczony w poczet wielkich mistrzów SF i horroru. Jego twórczość była inspiracją m.in. dla Neila Gaimana, Dana Simmonsa, Jamesa Camerona i rodzeństwa Wachowskich. "To, co najlepsze" to dwutomowa kolekcja, po raz pierwszy ukazująca polskim czytelnikom bogactwo i różnorodność dorobku tego niezwykłego pisarza i scenarzysty. Drugi tom ukaże się jesienią 2018.
Nie mogę wyobrazić sobie science fiction późnego XX wieku bez Harlana Ellisona. Byłoby nudno!
Ursula K. Le Guin
Nowa Fala zrewolucjonizowała amerykańską fantastykę. A Harlan Ellison zrewolucjonizował Nową Falę. Dostał za to – między innymi nagrodami – jedenaście Hugo i pięć Nebuli. "Ptak śmierci", "Nie mam ust, a muszę krzyczeć", "Dziwne wino", "Ukorz się, pajacu, rzecze Tiktaktor". I mój faworyt: "Chłopiec i jego pies". Żaden szanujący się miłośnik fantastyki nie może sobie pozwolić na to, by nie znać Harlana Ellisona. A poznać naprawdę warto. Ręczę za to moim słowem.
Andrzej Sapkowski
Moje opowiadania ruszają w świat i wywołują piekło. Od czasu do czasu jakiś oszczerca lub urażony krytyk mówi: „Napisał to tylko po to, żeby szokować”. Uśmiecham się wtedy i kiwam głową. Dokładnie tak.
Harlan Ellison w liście do Stephena Kinga
Harlan jest gigantem wśród ludzi pod względem odwagi, waleczności, wymowy, dowcipu, czaru, inteligencji – pod każdym względem oprócz wzrostu.
Isaac Asimov we wstępie do "Niebezpiecznych wizji"


"Elegia dla bidoków" J. D. Vance
15 lutego

Kiedy już zbiorę się na powrót do literatury głównonurtowej to będzie jedna z książek, od których zamierzam zacząć. A tymczasem notuję sobie ku pamięci.

Od ponad 60. tygodni bestseller „New York Timesa”, niemal 2 miliony sprzedanych egzemplarzy. Prawa do tłumaczenia nabyli wydawcy z kilkunastu krajów. W produkcji film w reżyserii Rona Howarda.
Zdaniem recenzentów i czytelników Elegia dla bidoków odpowiada na pytanie: dlaczego Donald Trump wygrał wybory.
Porażająca, choć niepozbawiona humoru opowieść o dorastaniu w biednym miasteczku w „pasie rdzy”. To również napisana z uczuciem i zaangażowaniem analiza kultury pogrążonej w kryzysie – kultury białych Amerykanów z klasy robotniczej. O zmierzchu tej grupy społecznej, od czterdziestu lat ulegającej powolnej degradacji, powiedziano już niejedno. Nigdy dotąd jednak nie opisano jej z takim żarem, a zwłaszcza – od środka.
Historia Vance’ów zaczyna się w pełnych nadziei latach powojennych. Ciężką pracą udało im się awansować do klasy średniej, a ukoronowaniem sukcesu stał się J.D., który jako pierwszy w rodzinie zdobył dyplom wyższej uczelni. Vance pokazuje jednak, że nie da się uciec od spuścizny przemocy, alkoholizmu, biedy i traum, tak typowych dla rejonu, z którego się wywodzili.
Elegia dla bidoków to aktualne i niepokojące rozważania o tym, że znaczna część Stanów Zjednoczonych straciła wiarę w amerykański sen, co znalazło odzwierciedlenie w wyniku ostatnich wyborów prezydenckich. To książka, która pokazała Amerykanom z dużych miast, jak mało wiedzą o swoich rodakach, jak mylne mają o nich wyobrażenie. Ciepła, wyrozumiała narracja Vance’a stała się ważnym głosem w dyskusji o rozwarstwieniu społecznym. W tym sensie jest to rzecz uniwersalna, rzuca nowe światło na podziały społeczne i polityczne również w Polsce.


"Słodziutki. Biografia cukru" Dariusz Kortko, Judyta Watoła
15 lutego

Na fali popularności przeróżnych książek popularnonaukowych wypływają również pozycje o jedzeniu. "Słodziutki" zainteresował mnie tym, że poza pochyleniem się nad pozycją cukru w dietetyce obiecuje również przybliżenie historii "białej śmierci". Chętnie bym poznała.

Nasze komórki nie wiedzą, że jedzenia jest pod dostatkiem. Działają, jak od milionów lat: oszczędzają energię i robią zapasy. Tymczasem dziś zagrożeniem  nie jest brak energii, lecz jej nadmiar. Bo wciąż karmimy się cukrem.
Dlaczego królowa Elżbieta I miała czarne zęby? Czy Polacy na Haiti walczyli o niepodległość czy o cukier? Jak radzono sobie bez cukru w czasie okupacji, i za PRL-u, gdy był na kartki? Kto dzisiaj produkuje najwięcej cukru na świecie? I wreszcie co jest bardziej niebezpieczne dla człowieka: cukier? Czy tłuszcz?
„Słodziutki” to opowieść o substancji, która przebojem wdarła się na nasze stoły i rozpycha się na nich coraz bardziej. Wiele tu historii o wojnach, niewolnikach, wielkich odkryciach geograficznych, powstaniach, piratach, ogromnych fortunach i kryzysach, w których cukier odgrywał pierwszoplanową rolę. Autorzy przytaczają wiele zaskakujących, często mrożących krew w żyłach faktów medycznych, przykładów kryminalnych wręcz praktyk koncernów spożywczych oraz dowodów manipulowania badaniami naukowymi przez lobbystów wielkiego biznesu.
Prof. Leszek Czupryniek, diabetolog, jeden z bohaterów książki, ostrzega: Jeśli ktoś będzie zjadał pięć pączków dziennie, za dziesięć lat oślepnie.


"Czerwony śnieg" Ian R. MacLeod
16 lutego

MacLeod nie jest moim ulubionym autorem Uczty Wyobraźni, niemniej jednak jestem ciekawa jego kolejnej pozycji. Choć nie śpieszy mi się.

Na pobojowisku po ostatniej wielkiej bitwie Wojny Secesyjnej rozczarowany życiem unionista-lekarz natrafia na obrabiającą trupy dziwną postać i jego życie zmienia się na zawsze…
W Strasburgu, parę lat przed Rewolucją Francuską, konserwator obrazów dostaje zlecenie namalowania cyklu portretów pięknej kobiety w różnych fazach jej życia, choć sama kobieta najwyraźniej się nie starzeje…
W Nowym Jorku z czasów prohibicji młoda marksistka pojawia się nagle wśród elit, w dodatku podszywając się pod osobę, która nigdy nie istniała…
Czerwony śnieg to powieść o miłości i krwi, o ideach i snach, a wszystko wiąże w całość tajemnicze stworzenie wywiedzione z najmroczniejszych przedwiecznych ludzkich mitów, które cudem przetrwało do dzisiejszych czasów, wciąż rośnie i wciąż zabija…


"Kształt wody" Guillermo del Toro, Daniel Kraus
27 lutego

Plan jest taki, żeby najpierw obejrzeć film, ale nie wiem, czy w napięty grafik okołowalentynkowy dam radę wcisnąć kolejny seans. No zobaczymy. W każdym razie, jeśli się nie uda, to zadowolę się tą nowelizacją (upowieściowienie to takie brzydkie słowo).

Porywająca opowieść o kobiecie i jej samotności, o mężczyźnie i jego traumie oraz o niezwykłej istocie, która na zawsze zmienia te dwa życia.
Przygotujcie się na nowe wrażenia, jakich dotąd nie wywołała żadna książka ani film!
Tajny rządowy Ośrodek Badań Kosmicznych Occam w  Baltimore otrzymuje do analizy niezwykły obiekt: humanoidalną istotę schwytaną w wodach Amazonii. W laboratorium toczy się gra wywiadów i sprzecznych stanowisk: jedni naukowcy chcą stworzenie uśmiercić i zbadać jego organizm, by odkryć tajemnicę odległych podróży kosmicznych, inni natomiast proponują utrzymywać go przy życiu dla dobra postępu technologicznego. Tymczasem pomiędzy istotą a opiekującą się nim w  tajemnicy jedną z  woźnych, która porozumiewa się ze stworem za pomocą języka migowego, nawiązuje się zaskakująco głęboka więź…
Na podstawie pomysłu Daniela Krausa Guillermo del Toro nakręcił film uhonorowany Złotym Lwem na festiwalu filmowym w Wenecji oraz dwoma Złotymi Globami za reżyserię i muzykę, uznany powszechnie za najlepsze dzieło tego reżysera od czasu Labiryntu fauna.


"Pułapka czasu" Madeleine L'Engle
28 lutego

To już mocno leciwa powieść młodzieżowa, ale jestem ciekawa, czy przetrwała prób czasu. no i ktoś postanowił ją zekranizować, więc miło będzie sprawdzić, jak się oryginał ma do filmu. Acz w zapowiedziach na stronie wydawnictwa jeszcze jej nie ma, więc nie przywiązywałabym się do daty.

Wydanie związane z wejściem na ekrany pełnometrażowego filmu, zawierające wprowadzenie reżyserki Avy DuVernay.
W roku 1962 Madeleine L’Engle zadebiutowała powieścią „Pułapka czasu”, która w roku 1963 została nagrodzona Newbery Medal. Łącząca naukę i fantastykę, ciemność i światło, strach i przyjaźń historia stała się klasyką literatury dziecięcej i jest uwielbiana na całym świecie. A teraz Disney przenosi ją na srebrny ekran! Ekranizacja w gwiazdorskiej obsadzie, w której znaleźli się: Oprah Winfrey, Reese Witherspoon, Mindy Kaling, Chris Pine i nowicjuszka Storm Reid, ożywi świat „Pułapki” dla nowego pokolenia fanów.


Dodatkowo:

"Naznaczeni błękitem" i "Drugi Krąg" Ewa Białołęcka
15 lutego

Czytałam te książki kilka lat temu (nawet jest moja stara recka tutaj), mam nawet zbiór opowiadań, który był dla nich podstawą. Chętnie uzupełnię swój księgozbiór o cały cykl, jeśli tylko będzie wiadomo coś konkretnego na temat kontynuacji.

Nowe pokolenie młodych czytelników ma okazję poznać cykl „Kroniki Drugiego Kręgu” Ewy Białołęckiej, pierwszej damy polskiej fantasy dla młodzieży.
Jeszcze w tym roku wznowienia dwóch kolejnych części oraz długo wyczekiwany ostatni tom serii!
Ewa Białołęcka ‒ najbardziej utytułowana polska pisarka fantasy. Była ośmiokrotnie nominowana do Nagrody Zajdla ‒ trzy razy za powieści, pięć za opowiadania. Statuetkę zdobyła dwukrotnie, za opowiadania Tkacz Iluzji i Błękit maga.
Głuchoniemy Kamyk ‒ pseudonim Smoczy Jeździec, Nocny Śpiewak porośnięty długą sierścią, Jagoda albinoska ‒ każdy boryka się z własną niedoskonałością, ucieka przeznaczeniu i szuka indywidualnej drogi. Bohaterowie są obdarzeni magicznym talentem, jednak muszą za swoje uzdolnienia zapłacić kalectwem. To książka o dorastaniu, przyjaźni i szukaniu drogi w świecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...