Nie jeden stosik, a dwa tym razem, bo marzec okazał się wyjątkowo bogaty wbrew staraniom. Nie przedłużając więc, do rzeczy:
Stos pierwszy, czyli nabytki własne i książki pożyczone (od góry):
"Eryk" Terry'ego Pratchetta i "Gniazdo światów" Huberatha zostały przywleczone z bibliotek. Dwóch różnych. Ostatnio staram się ograniczać korzystanie z tych przybytków, bo i tak mnogość książek na półkach czeka.
"O przekładzie na przykładzie" i "Tłumacząc się z tłumaczenia" Tabakowskiej pożyczyła mi JoannazKociewia. Mam ochote popoznawać pracę tłumacza od kuchni.;)
Pozostałe książki to wynik mojej wizyty w Taniej Książce (przeklęta instytucja...). Co do "Rapsodii Miasta Półksiążyca" i "Muzyki światła" Goonan, to nie jestem pewna, czy przypadną mi do gustu, ale zamierzam dać im szansę (bo "Rapsodia..." od dłuższego czasu mnie prześladuje). Zakup "Non stop" Aldissa to zasługa Immory i jej recenzji, więc jakby co, to wiem, do kogo się zgłosić. A co do książki Simaka, to urzekły mnie zajawki na okładce (bardziej ta do "Rezerwatu goblinów", ale "Stacja tranzytowa" też wygląda ciekawie).
"O przekładzie na przykładzie" i "Tłumacząc się z tłumaczenia" Tabakowskiej pożyczyła mi JoannazKociewia. Mam ochote popoznawać pracę tłumacza od kuchni.;)
Pozostałe książki to wynik mojej wizyty w Taniej Książce (przeklęta instytucja...). Co do "Rapsodii Miasta Półksiążyca" i "Muzyki światła" Goonan, to nie jestem pewna, czy przypadną mi do gustu, ale zamierzam dać im szansę (bo "Rapsodia..." od dłuższego czasu mnie prześladuje). Zakup "Non stop" Aldissa to zasługa Immory i jej recenzji, więc jakby co, to wiem, do kogo się zgłosić. A co do książki Simaka, to urzekły mnie zajawki na okładce (bardziej ta do "Rezerwatu goblinów", ale "Stacja tranzytowa" też wygląda ciekawie).
Stosik recenzyjny (od góry):
"Strażnik podłego miasta" Daniel Polansky - do recenzji od Bukowego Lasu.
"Córka wiedźmy" Brackston i "Ciemnorodni" Sinclair - od Bellony.
Reszta od Insimilionu. "Michaela Vey'a" właśnie czytam i, jak to z książkami fabrycznymi, bardzo szybko mi idzie. "Pozaświaowców" już przeczytałam, recenzję napisałam i jest w redakcji. A "Jonathan Strange i pan Norrel" to perełka stosika i nie mogę się doczekać lektury. Trochę żałuję, że kwiecień szykuje mi się mocno wyjazdowy, bo książka pani Clarke nie nadaje się niestety do torebki...
A kurier właśnie przyniósł nową Kańtoch.:) Na fotkę już nie zdążyła się załapać, będę się nią chwalić za miesiąc.;)
"Strażnik podłego miasta" Daniel Polansky - do recenzji od Bukowego Lasu.
"Córka wiedźmy" Brackston i "Ciemnorodni" Sinclair - od Bellony.
Reszta od Insimilionu. "Michaela Vey'a" właśnie czytam i, jak to z książkami fabrycznymi, bardzo szybko mi idzie. "Pozaświaowców" już przeczytałam, recenzję napisałam i jest w redakcji. A "Jonathan Strange i pan Norrel" to perełka stosika i nie mogę się doczekać lektury. Trochę żałuję, że kwiecień szykuje mi się mocno wyjazdowy, bo książka pani Clarke nie nadaje się niestety do torebki...
A kurier właśnie przyniósł nową Kańtoch.:) Na fotkę już nie zdążyła się załapać, będę się nią chwalić za miesiąc.;)