Taki stosiki lubię najbardziej. Nie za duży, nie za mały.:) Kolejny będzie większy, bo planuję w maju spore zakupy, ale tymczasem cieszmy się minimalizmem.
Lecimy od góry. "Pasterska korona" jest ostatnim tomem dyskowej kolekcji i tym sposobem złapałam je wszystkie. Przeczytana i zrecenzowana na blogu.
A historii tej różowej książeczki o kucyponkach i tak nie zrozumiecie (na fanpejdż ją wrzucałam :P ).
Dwie kolejne to egzemplarze recenzenckie. "Pył Ziemi" dostałam od SQN i już go nawet przeczytałam, więc recka niedługo. "Cesarza ośmiu wysp" dostałam od Maga. Mam nadzieję przeczytać przed premierą drugiej części (o ile wydawca oficjalnie raczy potwierdzić jej datę).
A na koniec żniwo empikowej promocji na UW. Z tych całych pięciu tomów serii, jakie w moim salonie mieli (z czego jeden tytuł mam od dawna na półce) wybrałam "Tlen" (bo okładka) i, po długich dywagacjach, "Stulecie przemocy" (bo jednak opis wydał mi się najciekawszy).