Co przychodzi wam na myśl, kiedy słyszycie słowo „czarownica”? Mi osobiście babcia Weatherwax, ale ja jestem wypaczona fantastyką. Sporo osób pomyśli pewnie o Babie Jadze, o Salem, lub o jakiejś bohaterce jakże poczytnych romansów paranormalnych. Ale czym właściwie jest czarownictwo i skąd się wzięło, mało kto się zastanawia. Nieco światła na to zagadnienie stara się rzucić pan Callejo, w swojej książce „Historia czarów i czarownic”.
Autor ściśle łączy terminy „czarownica” i „czarostwo” z herezją, jaką przypisał im Kościół Katolicki. To, co było wcześniej i czego nie wiązano z oddawaniem kultu Szatanowi, jest określane jako „czarodziejstwo” i „magia”. Autor dość długi (i bardzo przekonująco, trzeba przyznać) uzasadnia taki podział, aby potem przejść do historii. Nie powinno dziwić, że historia czarownic w tej książce szczególnie mocno skupia się na okresie działania Inkwizycji. A wielu ciekawostek można się dowiedzieć.
Wbrew obiegowym opiniom, prawdziwe, wspomagane przez papieży polowanie na czarownice przypadło na okres renesansu, nie zaś średniowiecza – w wiekach średnich inkwizytorzy zajmowali się głównie ściganiem heretyków i dopiero jak takowych zaczęło brakować, przerzuciła się na czarownice. Pan Callejo zaskoczył mnie swoim podejściem do tej instytucji, stara się bowiem obalać mity o rzekomej krwiożerczości inkwizycji względem niewinnych kobiet, jednak nie pozostawia wątpliwości, co myśli o całym zjawisku. A myśli mianowicie, że był to objaw przerażającej, masowej histerii, zasługującej na najwyższe potępienie.
Mocną stroną książki jest rzeczowe podejście autora do tematu. Nie stara się on ugrać czegoś stereotypami czy wyjątkowo chwytliwymi mitami, ale próbuje ukazać prawdę taką, jaką ona jest w świetle najnowszych badań historyków. Jednocześnie robi to w sposób przyjazny czytelnikowi, używając gawędziarskiego, choć precyzyjnego języka, z dodatkiem humoru i odwołań do współczesnej kultury masowej (nie obraziłabym się, gdyby tych odwołań było więcej, ale nie będę narzekać).
Kilka słów o wydaniu. Jego mocną stroną jest niewątpliwie ciekawa okładka, spora czcionka i bogactwo ilustracji, jednak korekta była nieco niechlujna. Nie aż tak jednak, żeby wystąpiły rażące błędy, więc raczej nie przeszkadza w lekturze.
Szczerze mówiąc, to jedna z ciekawszych książek popularnonaukowych, jakie moim zdaniem wydała ostatnio Bellona. Polecam każdemu miłośnikowi fantastyki i historii, bo każdy znajdzie w niej coś miłego dla siebie.
Rok: 2011
Stron: 277
Książkę otrzymałam od wydawnictwa Bellona, za co bardzo dziękuję.
Tytuł: Historia czarów i czarownic
Autor: Jesus Callejo
Tytuł oryginalny: Breve Historia de la Brujeria
Tłumacz: Magdalena Adamczyk
Wydawnictwo: BellonaRok: 2011
Stron: 277