Jak zapewne zauważyliście, ostatnio na blogu było trochę ciszej niż zwykle. Powód jest taki, że się przeprowadzam do lokum, które mam zamiar zajmować bardzo długo, jeśli nie na stałe, a to wymaga załatwienia pewnych spraw i sprawia, że nie mam głowy do pisania notek. Dlatego jeszcze przez jakieś dwa tygodnie notki mogą pojawiać się rzadziej niż powinny. Ale postaram się temu zapobiec.:) W ramach rekompensaty pokażę wam moją biblioteczkę, kiedy ją już przywiozę.;)
A teraz przejdźmy do rzeczy, czyli do prezentacji nowych nabytków. O dziwo, w tym miesiącu nie ma ani jednego egzemplarza do recenzji.
Trylogia "Lewa Ręka Boga" na górze to wygrana w konkursie NF. Pewnie nieprędko po nią sięgnę, ale satysfakcja jest.^^ Dalej mamy dwie książki wygrzebane w carrefourowym koszyku z tanią książką. "Mroczną genezę" chciałam przeczytać, odkąd zobaczyłam w zapowiedziach, ale umiarkowanie pozytywne recenzje jakoś powstrzymywały mnie od zakupu. Teraz uznałam, że tej dychy nie będę żałować nawet, jeśli książkami się nie spodoba. Tyle samo zapłaciłam za "Młot", żeby "Składany nóż" nie czuł się na półce samotny.
"Szpital Babylon" też kupiłam w promocji, tyle że matrasowej. No i na początku trochę się rozczarowałam, bo okazało się, że ma tak wielką czcionkę i interlinie, że przy ściśnięciu tekst zająłby tylko połowę książki. Mam nadzieję, że chociaż treść jakoś mi to wynagrodzi. "Rogi" też z Matrasa. Co prawda działka trochę nie moja, ale zainteresowałam się przy okazji filmu. A że akurat mogłam kupić za piętnaście złotych wydanie niefilmowe sprzed czterech lat, to czemu nie (tylko okładkę ma paskudną; to jeden z nielicznych przypadków, kiedy okładka filmowa jest o niebo ładniejsza od niefilmowej). A bohater już zawsze będzie miał dla mnie twarz Daniela Radcliffa - jakoś tak idealnie mi pasuje. "Wyścig śmierci" kupiłam spontanicznie w Biedronce, bo kiedyś spodobała mi się okładka. Wygląda jak młodzieżowa powieść o szkółce jeździeckiej w realiach dystopii.
PS. W przyszłym tygodniu planuję się wybrać do kina na "Interstellar" lub "Big Hero 6" (albo na oba). Chcielibyście nocię?