Nie omieszkałam natomiast odwiedzić miejscowej biblioteki, skąd przyniosłam:
Od góry:
1. James Herriot "Jeśli tylko potrafiłyby mówić" - uwielbiam małe biblioteki, zawsze w nich znajduję tytuły, na które poluję od miesięcy;)
2. Mick O'Hare "Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy? i 114 innych pytań" - za namową Lubego
3. Andrzej Sapkowski "Żmija" - było, to jak miałam nie wziąć?
4. Adrian Tchaikovsky "Imperium Czerni i Złota" - to akurat zabrałam Lubemu w zastaw, za "Lata ryżu i soli";)
I na koniec łańcuszek wakacyjny, do którego zaprosiła mnie Seremity.:)
1. Do jakiego kraju, miasta chciałabyś pojechać zainspirowana lekturą?
A musi być realny?;) Bo jak nie, to miło byłoby pojechać na lato do takiego Rivendell.
2. Jakie jest Twoje ulubione miejsce do czytania na wakacje?
Nie jestem wymagająca, ale w wakacje szczególnie chętnie wypełzam z kocykiem na słoneczko. Wszędzie tam, gdzie nie ma mrówek.
3. Poleć mi jedną książkę do przeczytania na wakacje.
Jak tylko jedną, to polecam "Tkacza iluzji" Białołęckiej (gdyby było więcej, poleciłabym cały cykl "Naznaczeni błękitem"). Świetna wakacyjna rozrywka, a jak się spodoba, można chwycić za cykl.
4. Jaka jest Twoja najnowsza lektura? Co zaczęłaś czytać?
Zazwyczaj widać to z prawej strony, ale dziś jestem w kropce i sama nie wiem jeszcze, za co się wziąć po powrocie. Chyba zastosuję starą i sprawdzoną taktykę: rzut kostką.;)
Łańcuszek godzi się przekazać dalej, więc przekazuję: chciałabym prosić o dalsze odpowiedzi imantrę, Sarę i Bibliofilkę Agnieszkę z blogu "Życiowa pasja bibliofila"
A niedługo nowe recenzje.:)