Po tygodniowej przerwie kolejna odsłona mojej akcji blogowej (wszystkiego o niej dowiecie się, klikając tutaj lub w bannerek po prawej stronie bloga - to już ostatnie dni na zgłoszenie własnego bohatera). Tym razem na tapecie mamy Soneę z "Trylogii Czarnego Maga" Trudi Canavan. Muszę przyznać (i proszę fanów o nieobrażanie się - to moja czysto subiektywna opinia) że jest to jedna z najbardziej bezbarwnych bohaterek, o jakich zdarzyło mi się czytać. Co za tym idzie, słabo ją sobie wizualizowałam, stąd w rysunku styl nieco disneyowski, nieco komiksowy, pozwalający na uniknięcie nadmiaru szczegółów. No i nie jestem przekonana do włosów, ale niech tam.^^' Za to za strój odpowiedzialne są okładki trylogii - miał nawiązywać do uczniowskiej, tudzież czarodziejowej (magowej?) szaty. Chyba wyszedł niezgorzej.
![]() |
Sonea |
Czekających na Rolanda informuję, że pojawi się, jak tylko powstanie, nawet w środku tygodnia, jeśli będzie trzeba.