Niniejszym ogłaszam, że nabór kandydatów do edycji sierpniowej został zakończony, a pod tym postem można zgłaszać kandydatów na wrzesień. Wybrańców na wrzesień ogłoszę za miesiąc.
Tym razem grono wybrańców jest sfeminizowane (żeby nie powiedzieć, że opanowane przez małe dziewczynki) i znowu wyłonione drogą losowania. Szkoda, że nie mam więcej czasu, bo Wasze propozycje są naprawdę świetne i chętnie zrealizowałabym je wszystkie... Ale niestety, jak mówi stare przysłowie, wszystkiego nie można mieć. Tak więc w tym miesiącu zobaczycie:
Janeczkę Chabrowicz z cyklu książek o Pawełku i Janeczce autor Joanny Chmielewskiej (recenzja ostatniego tomu cyklu)
Theon Greyjoy z cyklu "Pieśń Lodu i Ognia" autorstwa George'a R. R. Martina (recenzja "Starcia królów")
Koralina z książki Neila Gaimana o tym samym tytule (recenzja wkrótce)
Kailean-ann-Alewan z cyklu "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" Roberta M. Wegnera (recenzja tomu 1, tomu 2 i tomu 3)
Mam ciągłą nadzieję na większą ilość nieludzi w propozycjach - żeby urozmaicić pokaz.;) Chociaż i tak jest urozmaicenie - stosunek płci w porównaniu z miesiącem poprzednim uległ odwróceniu.;)
Przed dodaniem propozycji proszę zapoznać się z zasadami akcji:
- Jedna osoba zgłasza jednego kandydata w miesiącu. W razie, gdyby nie został wybrany, można powtarzać kandydaturę w kolejnych miesiącach.
- Zgłaszamy tylko postacie z książek, które czytałam, czyli zrecenzowanych na blogu, bądź widniejących na mojej półce na LC.
- Zgłaszać można ludzi, nieludzi, zwierzęta, rośliny, przedmioty - dosłownie wszystko (chociaż ostrzegam, że materia nieożywiona ma mniejsze szanse na wybór).
- Można sugerować styl wykonania prac (jeden z trzech: manga, realistyczny, komiksowo-kreskówkowy).
- Paranormal romance nie obsługujemy (chyba, że ktoś mnie przekona - nie dotyczy to powieści Stephanie Meyer). Szkolnych lektur z gatunków innych, niż fantastyka też nie.
- Uwaga dodatkowa: zastrzegam, że nie każda prac, którą zamieszczę w ramach eventu, będzie szczegółowo dopracowanym rysunkiem - mogą się zdarzyć szkice. Ale postaram się, żeby było ich możliwie mało.