Oto kolejna odsłona mojej blogowej akcji, o której można wszystkiego dowiedzieć się tutaj. Tym razem na tapecie jeden z drugoplanowych bohaterów "Pieśni Lodu i Ognia" George'a R. R. Martina. Muszę przyznać, że Theon sprawił mi sporo kłopotów. Po pierwsze - jest facetem, a z rysowaniem facetów zawsze mam problem (Locke wyszedł mi chyba tylko przypadkiem). Po drugie - bardzo podobał mi się Theon serialowy i mimo pewnych różnic, trudno mi się było od niego odczepić. Generalnie, różnice polegały na tym, że wyobrażałam sobie tego chłopaka co prawda jako mentalnego gówniarza, co tylko babskie tyłki mu w głowie i ewentualnie jakieś polowanie/bitka/uczta, ale w serialu wydał mi się nieco zbyt dziecinny, jeśli chodzi o powierzchowność. Wizualizowałam sobie Theona jako wyglądającego na starszego, niż jest, z mocno zarysowaną szczęką, podczas gdy aktor miał raczej buźkę dobrego kumpla - taki trochę podrasowany Sam Gamgee. No a że z facetami mam problem, nanoszenie drobnych poprawek dało wynik niezadowalający, chociaż z krzywym uśmieszkiem. Toteż nie bijcie z rozczarownania.^^'
![]() |
Theon Greyjoy. Można go powiększyć kliknięciem, ale robicie to na własną odpowiedzialność. |
PS. Strasznie mi się rozrastają te wstępy. Ktoś je w ogóle czyta? Nie przeszkadzają Wam?