środa, 20 lutego 2013

Jak to widzę?: Joscelin Verreuil

W dzisiejszej odsłonie akcji "uroczy kasjelita" z cyklu "Dziedzictwo Kusziela" Jacqueline Carey. Joscelin należał do zakonu ascetów - bodyguardów, zobowiązanych do zachowania celibatu. To ostatnie jest o tyle istotne, że akcja powieści rozgrywa się w kraju o dość ciekawej kulturze i lekkim podejściu do seksualności, a jego podopieczna była luksusową kurtyzaną. Jak to się mogło zakończyć, każdy może sobie dośpiewać, więc nie muszę spoilować. Dodam tylko, że kasjelici walczyli zazwyczaj dwoma sztyletami (mieczem tylko zabijali), które na obrazeczku widać. 
Wzięło mnie na ćwiczenie męskiej sylwetki, co też na obrazku widać (zbyt obficie go obdarzyłam mięśniami piersiowymi, ale przynajmniej wiem, co robię źle; muszę rysować więcej nagich, męskich torsów...). Styl rysunku jest trochę mangowy, bo bohater do takiego właśnie stylu mi pasował. Ogólnie jestem nawet zadowolona z efektu.

Joscelin Verreuil - można go powiększyć kliknięciem.

Zapraszam do zgłaszania własnych bohaterów - klik!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...