piątek, 20 sierpnia 2021
"Jeże" Hugh Warwick
wtorek, 17 sierpnia 2021
"Świat według pszczół" Sarah Hambro
poniedziałek, 9 sierpnia 2021
Na co poluje Moreni: sierpień 2021
Sierpień, jak to miesiąc wakacyjny, w zapowiedzi obfituje. Tylko że zapowiedzi romansów głównie. A te nie są dla mnie szczególnie atrakcyjne. Niemniej, kilka ciekawych tytułów udało mi się znaleźć.
Chcę mieć
"Dawniej ludzie żyli w brudzie" Agnieszka Krzemińska11 sierpnia
Powiem szczerze, że nie wiem, co o tej akurat pozycji myśleć (a sprawy nie ułatwia fakt, że żadnego bio autorki na stronie wydawcy nie ma, a gugiel wypluwa wyniki od specjalistki tradycyjnej medycyny chińskiej do autorki książek z uznawanych serii PIWu. Mam nadzieję, że to ta druga). Ale serię Zrozum ofiarnie zbieram (przy czym przeczytałam z niej jak dotąd aż jedną książkę), więc pewnie nabędę, co by dziury na półce nie było.
Z tej książki dowiesz się:
• Kiedy człowiekowi zaczął przeszkadzać zapach potu?
• Czy paleolityczni łowcy mamutów byli czyściochami?
• Jak różnił się makijaż oczu starożytnych Rzymianek i Egipcjanek?
• Dlaczego stare wychodki są kopalnią wiedzy o dawnym życiu?
Dziś poranna higiena – umycie twarzy, zębów, przeczesanie włosów –
stanowi dla nas oczywistość. Zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze tak
było, ale nie do końca wiemy, kiedy właściwie człowiek zaczął o siebie
dbać i co wtedy oznaczała „poranna higiena”.
Książka „Dawniej ludzie żyli w brudzie” pokazuje przede wszystkim
fascynującą drogę, jaką przeszedł człowiek. Od zakładania na siebie skór
zwierząt i okadzania się dymem, przez XVII-wieczną modę na peruki, aż
po współczesne używanie kosmetyków i poranną higienę.
wtorek, 3 sierpnia 2021
Stosik #141
Postanowiłam nieco ograniczyć swoje książkowe zakupy. I w tym miesiącu nawet mi się udało: sama kupiłam tylko dwie książki. Jesienią, jak w wydawnictwach coś się z premierami ruszy, pewnie będzie trudniej. Ale i teraz stosik uzbierał się bardzo przyzwoity.
Od lewej jedyne dwa zakupy w tym miesiącu. Skorzystałam z przyjemnej promocji w księgarni wydawcy i uzupełniłam serię o "Astrohaj" (który był przekładany już od zeszłego roku) i "Jeźdźca bez głowy".
A dalej to już rzeczy do recenzji od księgarni TaniaKsiazka.pl. O dwóch już zdążyłam napisać: "Co gryzie weterynarza" tutaj i "Państwo Gucwińscy" tutaj (a obie były dobre). "Świat według pszczół" jest ślicznie wydany, ale nie mam wobec niego jakichś szczególnych oczekiwań. A "Gdybym miała twoją twarz" nieco mnie zaskoczyło objętością.
Ot i tyle. :)
sobota, 24 lipca 2021
"Co gryzie weterynarza" Łukasz Łebek
wtorek, 20 lipca 2021
"Państwo Gucwińscy" Marek Górlikowski
środa, 14 lipca 2021
"W Sanktuarium Skrzydeł" Marie Brennan
Izabela, posiadaczka tytułu Lady Trent, znamienita naukowczyni, a prywatnie dobiegająca czterdziestki, szczęśliwa w drugim małżeństwie matka prawie dorosłego syna, cierpi na pewien niedosyt. Mąż bowiem dokonuje odkryć na niwie lingwistyki (w której się specjalizuje), a ona odcina tylko kupony od dawnych dokonań. Los jednak bywa przewrotny i stawia na jej drodze pewnego Yelangijczyka, który przemierzył pół świata, aby ja poinformować, że znalazł zwłoki nieznanego gatunku smoka. Nie zrobił tego jednak z dobroci serca i miłości do nauki – chce znalezisko zamienić na poparcie polityczne swojej sprawy, o które Izabela, jako posiadaczka szlacheckiego tytułu, może zabiegać… Czegóż jednak nasza badaczka nie zrobi, aby móc szukać nowych gatunków w najwyższych i najbardziej niedostępnych górach świata?
poniedziałek, 12 lipca 2021
"W Labiryncie Smoków" Marie Brennan
środa, 7 lipca 2021
Na co poluje Moreni: lipiec 2021
Lato zwykle nie jest szczególnie obfite w premiery, ale lipiec okazał się całkiem owocny. Jest nawet sporo tytułów, które chciałabym mieć na półce. Dlatego też nie przedłużajmy, tylko przejdźmy do rzeczy.
Chcę mieć
"W Sanktuarium Skrzydeł" Marie Brennan
6 lipca
Ostatni tom cyklu "Pamiętniki Lady Trent". Nie jest to cykl, który jakoś szczególnie mnie zachwycił, ale był przyjemny, a poprzedni tom (po dwóch słabszych) był naprawdę dobry (postaram się napisać o nim notkę jeszcze w tym tygodniu), więc mam nadzieję, że zamknięcie również będzie trzymało poziom.
Ostatni tom pamiętników lady Trent odsłania wreszcie prawdę o jej najgłośniejszej przygodzie – wspinaczce na najwyższy szczyt świata we wrogiej Scirlandii i niezwykłych odkryciach po drugiej stronie, w Sanktuarium Skrzydeł.
W wieku prawie czterdziestu lat Izabela cieszy się zasłużoną sławą i pozycją w świecie naukowym jaka badaczka smoków. Jednak jej ustabilizowane życie zostaje wywrócone do góry nogami, kiedy dociera do niej informacja o odkryciu szczątków nieznanego gatunku smoka. Pokusa jest nieodparta, toteż Izabela podejmuje wyprawę do najwyższego na świecie górskiego masywu Mrtyahaimy, gdzie podobno znajduje się drugi taki okaz. Jak zwykle lady Trent musi pokonać liczne przeszkody natury administracyjnej i politycznej, jak zwykle naraża się na niewygody i niebezpieczeństwa. Jednak wszystkie przeciwności bledną w obliczu zagrożenia, jakim jest sama Mrtyahaima, najbardziej nieprzyjazne dla człowieka środowisko na planecie. Tam, wśród wiecznych śniegów i lodów, Izabela dokonuje najważniejszego odkrycia w swojej karierze – odkrycia, które nie tylko zrewolucjonizuje dziedzinę biologii smoków, ale zmieni na zawsze oblicze całego świata.
piątek, 2 lipca 2021
Stosik #140
Dzisiaj krótko, bo i czerwcowe zdobycze nieliczne. Jestem z siebie dumna, bo udało mi się nie kupić ani jednej książki. W lipcu pewnie ta sztuka mi się nie uda, bo Mag ma wznowić 6 pozycji z UW i zapewne znajdzie się wśród nich chociaż jedna, którą będę chciała kupić. Tymczasem do rzeczy.
Od lewej mamy dwa egzemplarze recenzenckie od wydawnictwa Zysk i s-ka. O "Bibliotece o Północy" już pisałam. "W sanktuarium skrzydeł" to ostatni tom "Pamiętników Lady Trent" i mam nadzieję, że okaże się równie dobry jak poprzedni (o którym notka niedługo). A "Jeże" to egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Marginesy. Kolejny tom serii Eko, więc wiadomo, że musiał się znaleźć na mojej półce.
Ot i tyle na dziś. Mam zamiar to wszystko niedługo przeczytać.









