sobota, 10 listopada 2012

Jak to widzę?: Kvothe vel Kote

Kolejna odsłona mojej blogowej akcji, w której prezentuję własne wizje bohaterów książkowych. To Wy, drodzy czytelnicy ich zgłaszacie, co możecie uczynić pod tym postem - klik. Tym razem przed wami Kvothe, bohater "Kronik Królobójcy" Patricka Rothfussa. Przez większość cyklu bohater ów jest bardzo młody i właśnie taki nastolatek znajduje się na obrazku. Brak mu co prawda pewnych charakterystycznych atrybutów, czyli nieodłącznej lutni i srebrnej broszki, ale to dlatego, że chciałam się skupić na technice, a detale nauki raczej nie ułatwiają.^^' Postanowiłam rudzielca odmalować za pomocą techniki mieszanej kredki akwarelowe+tusz+farba akrylowa.Wcześniej bawiłam się trochę kredkami wodnymi, ale raczej niezobowiązująco, więc jest to pierwsza poważniejsza (ekhem) praca wykonana w tej technice i muszę przyznać, że efekty są bardzo zadowalające, mimo pewnych niedociągnięć (biała kredka okazała się nie tak biała, jak można by sądzić). Możecie się spodziewać częściej obrazków w kolorze, zwłaszcza, jeśli napadnie mnie chęć na coś w stylu mangi.;) Tu mnie napadła, bo Kvothe jak mało kto nadaje się do przerobienia na bisza.;) Ach, następnym razem przy kolorze obiecuję WIPa.

Kvothe - można go powiększyć kliknięciem.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...