Kolejna odsłona mojego cyklu blogowego, o którym wszystkiego możecie się dowiedzieć tutaj (zachęcam do zgłaszania własnych bohaterów, czasu coraz mniej.;)). Tym razem jeden z pary głównych bohaterów cyklu "Odkrycia Riyirii". I uwaga, bo spoiler do pierwszego tomu będzie.;) Royce to ten zwinniejszy i o ile nie inteligentniejszy, to z pewnością bardziej nieufny z pary bohaterów. Niewysoki, szczupły, zawsze wyobrażałam go sobie jako ciemnego szatyna. Problem z nim polega na tym, że Royce jest mieszańcem - ma domieszkę elfiej krwi. Tylko że tej domieszki nie widać na pierwszy rzut oka, dopiero jak się człowiek dobrze przyjrzy. W tej sytuacji uznałam, że najlepiej będzie zainwestować w wydatne kości policzkowe i lekko migdałowate oczy. Efekt jest ciekawy, aczkolwiek nie jestem do końca z niego zadowolona. Co innego cieniowanie, bo z niego zadowolona jestem bardzo.;)
![]() |
Royce - można go powiększyć kliknięciem |