wtorek, 1 października 2013

Stosik #48

Tym razem stosik większy niż ostatnio, bo zaszalałam na zakupach. I to już ostatnie zakupowe szaleństwo w tym roku, bo w planach mam jeszcze tylko nabycie "Niecnych Dżentelmenów" Lyncha.;) Zacznijmy od rzutu oka na całość stosiszcza:


A teraz pokawałkujmy gadzinę względem pochodzenia, coby mi się łatwiej omawiało.;)

Te cztery okazy to efekt pożyczki. Na górze zbiór opowiadań Czesława Chruszczewskiego, prawie o połowę starszy ode mnie. Pożyczony od Lubego, który z kolei zabrał go z biblioteki (biblioteka Lubego książki wycofane z katalogu po prostu rozdaje). W ramach zapoznawania się z klasyką polskiego SF.;)
Trzy kolejne przywlokłam od Serenity. Jak widać, mamy tu resztę trylogii Hoddera (tom pierwszy zalega u mnie od dawna). A to czarne na dole to szczotka "Korzeni niebios", którą mi wcisnęła.;)

Tutaj mamy efekt mojego szaleństwa zakupów. Cztery książki na górze to uzupełnienie kolekcjonowanej przeze mnie serii "Biosfera" - teraz już mam wszystko! *śmiech złego władcy* Na samym czubku "Biuro kotów znalezionych", które już przeczytałam i niebawem pokażę wam recenzję. Niżej "Między zwierzętami" Nałkowskiej i "Afrykańska love story" Sherdrick. A ostatnie z czwórki to "Dialogi zwierząt" Colette, które załapały się jeszcze na starą, twardą oprawę.
Pod nimi "Osama" i "Nieśmiertelny", czyli uzupełnienie mojej kolekcji Uczty Wyobraźni. Tym sposobem mam już wszystko, co mnie interesuje, a co można dostać w księgarni. A "Nieśmiertelny" to był nawet zafoliowany.;)
Na dole opasłe "Małpy pana boga. Słowa" Parowskiego. Tyle się dobrego nasłuchałam o tej książce, że w końcu kupiłam. Z resztą, od dawna miałam na nią ochotę, bo budzi się we mnie duch poznawczy i łaknę tekstów okołoliterackich o fantastyce.;)

A tu książki do recenzji. Na górze niepozorna "Persymona" od Wydawnictwa Literackiego - bom ciekawa polskiej prozy współczesnej. Pod nią prebook "2312" od Insimilionu, bo mam ochotę na SF. Opasłe tomiszcze i chyba większe niż standardowy fabryczny format. Dalej "W Japonii czyli w domu" Otowy, o której pisałam tutaj. Od Świata Książki. I "Miraż" od Rebisu, na który skusiłam się na fali rzekomych podobieństw o "Osamy". podobieństwa dotyczą w zasadzie tylko głównego motywu, ale generalnie historie alternatywne bywają ciekawe, więc jestem dobrej myśli. I na koniec perełka, która szczególnie mnie intryguje - "Wagina. Nowa biografia" od Czarnej Owcy. A jaką ona ma śliczną okładkę.:)

Polecacie coś?;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...