Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karnawał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karnawał. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 sierpnia 2016

Nieregularny Karnawał Blogowy #14

Dawno nie było tu żadnego karnawału blogowego. , a troszkę linków mi się nazbierało (no i kilka zgubiłam niestety...). Nie przedłużam więc, czytajcie.:)


Nie z bloga, ale bardzo fajny wywiad z tłumaczem, Marcinem Wróblem.

Szczegółowy wpis o tym, dlaczego polski przekład "Marsjanina" Andy'ego Weira jest totalną kichą.

Przecudnej urody notka o Wonder Women:)

A tutaj wpis Pyzy o tłumaczeniach "Wolnych Ciutludzi" i drugi, o tłumaczeniu "Wiedźmina" na czeski.

Cudowny wpis Gryzipióra o trudnej miłości do Tolkiena.

Jeszcze trochę o cudownie bzdurnej teorii Lechitów w dwóch częściach: raz i dwa. (Osobiście ją uwielbiam. Serio, niech mi ktoś napisze takie fantasy).

A ostatnio wybuchła awantura o recenzowaniu Lema przez pryzmat obecności Lub jej braku) kobiet w jego twórczości. I mam tu trzy spojrzenia na kwestię: Silaqui, Misiaela i Qubusia.

Serenity trochę o tym, dlaczego nie należy zbyt dosłownie odczytywać "Władcy pierścieni".

wtorek, 16 lutego 2016

Nieregularny Karnawał Blogowy #13

Dawno nie było karnawału, bo jakoś tak miałam problem ze znajdowaniem interesujących notek (może to przez tą trzynastkę). Ale w końcu się nazbierało więc indżojcie.:)


Wpis z okazji Dnia Tłumacza, ale dobry nawet i bez okazji. Szkoda, że taki krótki.

Niesamowicie trafny wpis Gryzipióra o kobiecej fantasy.

Tutaj wpis Serenity o bardzo popularnym w pewnych kręgach memie, zdającym się mieć siłę rażenia porównywalną do wywodów Danikena (i nawet doczekał się już ksiązki "popularnonaukowej").

Zwierz popkulturalny daje rady, jak przeprowadzić reaserch do notki na blogu. Przydatne.

Wpis zupełnie nie w tematyce książkowej, ale uważam, że jednak dość ważny. O tym, jak wygląda sytuacja zwierząt w cyrkach i ich tresura.

Notka powstała po aferce na Lubimy Czytać. Aferka jak aferka, szybko pójdzie w niepamięć, ale notka bardzo wartościowa.

Jak być może wiecie, niedawno opublikowano raport o blogosferze kulturowej. Wzbudził on wiele wątpliwości wśród "materiału badawczego", a podzielili się nimi Misiael, Zwierz Popkulturalny, Rusty Angel, Kaileigh i Gryzipiór. Więc ja już nie muszę.

Jeszcze raz Gryzipiór, tym razem o fanfikach.

Paweł Majka na swoim blogu snuje ciekawą teorię gwiezdnowojenną. Nie do końca się zgadzam, ale fanfiki bym czytała.;)

Pyziny wpis o czeskiej fantastyce  - absolutnie cudowny, koniecznie musicie przeczytać.

wtorek, 29 września 2015

Nieregularny Karnawał Blogowy #12

Hm, zaniedbałam nieco tradycje karnawałów blogowych. Stąd w poniższym wpisie brakuje pewnie kilku notek, które uważam za bardzo dobre, ale zapomniałam ich zanotować i przepadły. Niemniej, indżojcie, co jest.;)

Tekst co prawda nie ukazał się na blogu, ale i tak warty polecenia. Wnikliwa analiza przypuszczalnych konsekwencji wprowadzenia ustawy o stałej cenie ksiązki.

Ninedin pisze rzadko, ale jak już pisze, to klękajcie narody. Tu mamy dwupak notkowy o księciach i księżniczkach, którzy byliby idealnymi (i nietuzinkowymi, co najważniejsze) bohaterami powieści YA. 

Godny polecenia jest też Gryzipióra wpis o lekturowstręcie - część pierwsza i druga.

Tymczasem Misiael napisał notkę o reaserchu - może komuś się przyda.

Pyza też nie próżnuje - napisała na przykład o najbardziej wyświechtanych frazach z okładki (świetny pomysł na wpis, szkoda, że na niego nie wpadłam) oraz świetna recenzję "Dworku Longbourn". A poza tym pisze zdecydowanie za często, przez co uciekają mi niektóre notki (na przykład ta poetycko-kocia).

A na koniec relacja Zwierza z BFG. Bo tak.

wtorek, 14 lipca 2015

Nieregularny Karnawał Blogowy #11

 Od ostatniego karnawału minęło trochę czasu, bom się rozleniwiła i nie chciało mi się zbierać linków. A potem był okres posuchy, więc ten tego, karnawał dopiero dziś. Indżojcie.


Aha analizuje różne tłumaczenia jednej z moich ulubionych disneyowskich piosenek.^^ Wbrew pozorom, taka analiza to bardzo pouczająca lektura.

Ninedin pisze o silnych kobietach w greckiej mitologii. A wiadomo, że jak Ninedin pisze, to będzie warte polecenia.

Z tramwajowych wojaży dookoła świata tym razem polecam wycieczkę do Chin.

Pyza pisze o najczęstszych problemach z konstrukcją bohaterek. Poczytajcie, zwłaszcza jeśli sami piszecie.

Pisałam o tym notkę z pozycji nieufnego czytelnika, teraz o ustawie wypowiada się ktoś pracujący w wydawnictwie.

Kilka ciekawostek o "Powrocie do przyszłości" - bo to fajny film jest.:)

Tutaj temat zaangażowany społecznie, notka o delfinach w delfinariach.

Zwierz napisała ciekawą notkę o problemie uprzedmiatawiania mężczyzn w kinie, który jest dość nowy(ale nie aż tak), bo wcześniej dotyczył kobiet li tylko. A to wszystko w nawiązaniu do premiery "Magic Mike XXL".

Kruk napisał notkę. O podziałach gatunkowych fantasy. Tak mniej-więcej.

Kompletnie nie w temacie, Serenity o architekturze gotyckiej.

środa, 20 maja 2015

Nieregularny Karnawał Blogowy #10

Oto kolejna przygarść linków, tym razem o tematyce bardzo rozległej - od podróży dookoła świata z czytaniem, przez problemy ksiązkoholika, po zwierzątka domowe. Ne przedłużam więc - indżojcie.


Owca o tym, dlaczego bagatelizowanie roli emocji w odbiorze kultury jest powszechne i nie jest fajne.

Tramwaj znowu zagranico, tym razem w Norwegii. Polecam też tekst o czytaniu w Anglii.

A Gryzipiór o tym, co jest konieczne, aby uznał książkę fantasy za dobrą.

Joly_fh pisze o klęsce urodzaju, którą na własnej skórze w końcu odczuwa każdy nałogowy czytelnik.

Na Kaczej Zupie można przeczytać o tym, dlaczego wszyscy jesteśmy piękni.:)

Zwierz napisał o swoich świnkach morskich i jest to bardzo fajny wpis (a ja mam do niego stosunek dość osobisty, bo rozważam zaświnienie mieszkania).

Znowu Joly, tym razem o cenach książek. Nie ze wszystkim co prawda się zgadzam, ale wpis i tak warty przeczytania.

Królowa Matka znowu recenzuje Katarzynę Michalak. Tekst ilustrują kucyponki.

A tu tekst, z którym mam problem - z jednej strony autorka porusza ważny temat (nie)wydawania książek trudnych i wartościowych, bo to nieopłacalne, z drugiej unosi się tu taki lekki smrodek snobizmu (może niezamierzony, ale jednak).

środa, 22 kwietnia 2015

Nieregularny Karnawał Blogowy #9

Kolejny nieregularny karnawał. Bez wstępów, bo jakoś nie mam głowy. Za to przypomnę, że można zadawać mi pytania o tu: klik!


Wyżebrałam notkę u Kruka! Patrzcie, jaka fajna, no patrzcie!

Gryzipióra notka o rankingach w fantastyce (to w ogóle moje nowe blogowe odkrycie, poczynione dzięki Pyzie:)).

Misiael znowu odkopuje jakieś zapomniane postacie z początków animacji.

Wpis Zwierza o tym, co sobie wyobrażamy, gdy czytamy to chyba najbliższy mi wpis Zwierza ever.

Jak już postanowiłam Serenity ukraść pomysł na notkę, to chyba wypadałoby ją tu zalinkować z grzeczności...;)

Znowu o tym, że ta zachodnia cywilizacja czytnikowa nie zawsze działa tak, jak powinna.

A jak już przy zagranicy jesteśmy, to w Tramwaju nowy cykl notek - na początek o Szwecji. Jest też już notka o Niemczech.:)

Zombie Samurai o tym, że nie umie oglądać seriali. Ja też nie umiem, tylko w przeciwieństwie do niego, do niewielu tytułów mnie ciągnie. Teraz przynajmniej nie czuję się osamotniona.

Pyza znowu fajną notkę wymyśliła i też chcę jej ukraść pomysł, więc chyba wypada ją tu zalinkować.;)

sobota, 28 marca 2015

Nieregularny Karnawał Blogowy #8

Wiem, że karnawał niedawno był, ale to że jest nieregularny oznacza również, że może się trafić dwa razy w miesiącu.;) Nie moja wina, że napisaliście tyle fajnych notek.


Zwierz o tym, że granica między opinią a recenzją wale nie jest tak solidna, jakby niektórzy chcieli.

Do tego samego tekstu co Zwierz odnosi się też Janek z Tramwaju nr 4. Tylko że on dla odmiany zastanawia się, czym też może być tajemniczy "rozwój" w odniesieniu do blogów książkowych. 

I jeszcze jeden tekst o tym samym źródle inspiracji. Tylko Szyszka podeszła do tematu z zupełnie innej strony.

Kobieta Ślimak jako blogerka książkowa.;)

Znowu  o blogosferze, ale tym razem ogólnopopkulturalnej. Uwsteczniamy się, moi państwo.

Wpis Serenity z okazji Dnia Czytania Tolkiena. Trochę nostalgiczny na końcu.:)

Nie wiem na ile intencjonalnie z okazji Dnia Czytania Tolkiena, ale notka mojej najulubieńszej blogerki o... łacińskim przekładzie "Hobbita".

W Pełnym zlewie rozmowa z Agnes na temat notesów, piór i używania obu.^^

Misiael znów prezentuje notkę w moim absolutnie ulubionym cyklu (sorry, Power Rangers). O pewnej królicy tym razem.

Zastanawiacie się, do kogo trafiają książki wysyłane do wydawnictw przez debiutantów? Oto wywiad z jedną z takich osób (nie z bloga, ale zawsze to ciekawy tekst).

poniedziałek, 16 marca 2015

Nieregularny karnawał blogowy #7

Karnawał trochę bogatszy niż zwykle. Nazbierało się ciekawych linków od ostatniego razu. Nie przedłużam więc, miłej lektury.


Siostry w Mieście Książek.:) I jeszcze wywiadu udzielają.

Mroczna prawda o Empiku. Tym razem od strony byłego pracownika.

Sama też miałam napisać notkę o Empiku, ale Pyza napisała to, co ja chciałam, tylko lepiej.

Walentynkowy wpis Zwierza znalazł się tu głównie z powodu sceny z "Godzilli".:)

A co by było, gdyby Księżyc zmienił się w czarną dziurę?

Michał krótko o tym, jak wspierać biblioteki. Sporo informacji może oczywistych, ale potrzebna inicjatywa, bo może kogoś do czegoś ośmieli.:)

A tu krótka lista bardzo znanych książek, których autorzy żałują, że je w ogóle napisali.:)

Krótki, ale bardzo sympatyczny wywiad z Robin Hobb. Na tym blogu jest w ogóle sporo wywiadów z autorami.:) 

Niektórzy są zdania, że nie ma złych książek. Ja do niech nie należę. I Ćma Książkowa też nie, o czym ostatnio napisała. Co prawda nie ze wszystkim i całkowicie się zgadzam, ale Ćma pisze zwięźle, słusznie i konkretnie.

Co prawda nie z bloga, ale ten odczapisty ranking zdecydowanie poprawił mi humor (choć dotyczy rzeczy raczej smutnych).

Znowu Zwierz, tym razem w temacie ogólnoblogowym, czyli krótka instrukcja, jak postępować z blogerami.
 
Nie tylko ja musiałam się z nim pożegnać. Misiael i Zwierz, i Pyza też. I wielu innych.

poniedziałek, 9 lutego 2015

Nieregularny Karnawał Blogowy #6

Kolejny blogowy karnawał. Nie przedłużając, zapraszam.:)


Jeszcze nie dawno ogłaszałam, że nie czytam jego notek o grach. Ale taka fajna, przewrotna interpretacja BloodRayne musiała się tu znaleźć.


Starszy tekst ze Świata Czytników o małych hipokryzjach czytaczy ebooków. Bardzo mi blisko do stanowiska autora.

Coś, co miało się znaleźć w poprzednim karnawale, ale jakoś z niego wypadło. Ta cała chwalona zachodnia technologia to, okazuje się, wcale nie taki cymes.

Uwielbiam notesy i uwielbiam pisać piórem. Uwielbiam też notki Agnes o notesach, a wreszcie doczekałam się i tej o piórach. Fajna jest.:)

Vyar z tekstem zaangażowanym. Jeśli lubicie koty, koniecznie przeczytajcie.

Michał przedstawił zbiór kilku interesujących ciekawostek o Chinach.

Nioda przygotowała ciekawe zestawienie teledysków, które mogłyby pomóc dowiedzieć się czegoś o tej marginalizowanej jednak formie przekazu.

Tekst co prawda nie z bloga, ale o książkowych fantastycznych premierach (i chciałabym-żeby-były premierach) dłuższy rant na Katedrze.

Tekst, który wyrósł na tym samym gruncie, co mój tekst o blogerach.

sobota, 17 stycznia 2015

Nieregularny Karnawał Blogowy #5

Patrzę sobie na linki zebrane w dzisiejszym karnawale i o dziwo widzę, że nawet się specjalnie nie zdezaktualizowały. No niesamowite wręcz. W każdym razie, miłej lektury.:)


Na Pochodnych Kofeiny krótki rant o tym, dlaczego Jurrasic World będzie najprawdopodobniej szitem nieziemskim. Zombie Samurai też o tym, ale trochę z innej perspektywy. Obie są mi bliskie.

Ninedin znowu pochyla się nad fanfikami. Sama raczej nie jestem czytelniczką tego typu twórczości, ale rozważania nad tym, jak ją badać zawsze chętnie czytam.

Siostry przekonują nas, że tylko książka podpowie, jak należycie nosić czerń.

Po tych wszystkich aferach, zarzutach o niekompetencję i co tam jeszcze komukolwiek przyszła chęć wylać na głowy blogosfery książkowej, niezawodny Misiael napisał taką oto laurkę. Więc jak wybuchnie kolejna afera czy jeden z drugim pisarz będzie się chandryczył o negatywną opinię, będzie do czego wrócić.:)

Padma tym razem, jak rzadko o seksie. U Jane Austen. Jeśli nie pamiętacie z lektury scen erotycznych, tym bardziej powinniście zajrzeć do notki.:)

Znowu Misiael, tym razem z kolejną odsłoną mojego absolutnie ulubionego cyklu. Czy wyobrażacie sobie świat alternatywny, w którym zamiast Myszki Mickey mielibyśmy Królika Ostwalda?

Zaczęło się od pewnego felietonu, a potem już poooszło. Ale mniejsza o to, bo tekst na Pochodnych Kofeiny nie dość, że ładnie podsumowuje problem, to jeszcze daleko poza niego wykracza.

Kruk uwił sobie nowe gniazdko. I od razu zaczyna takim fajnym wpisem. Zazdroszczę.

Dziewczyny z Kawy z Cynamonem o "Lirael" Nixa, znacznie ciekawiej niż ja to zrobiłam.

Tramwaj nr 4 wiezie subiektywną dziesiątkę najlepszych blogerów książkowych.:)

Znowu Padma, tym razem o (nie)czytaniu klasyków.

poniedziałek, 24 listopada 2014

Nieregularny karnawał blogowy #4

Nieregularnośc karnawałowania ma tę wadę, że czasem jakis temat się nieco zdezaktualizuje.  tutaj nieco przebrzmiała (a raczej przycichła na chwilę) afera związana z dwoma pierwszymi linkami. niemniej, tematy poruszane w nich są ciągle aktualne i jeszcze pewnie długo takie pozostaną. a tymczasem polecam uwadze Drogich czytelników to, co tam ciekawego w sieci znalazłam od poprzedniego razu.:)

Jeśli świat gier komputerowych nie jest waszym światem jak nie jest moim, mogliście jeszcze nie słyszeć o gamergate. Sama afera ma wiele odnóg, poziomów i przejawów, których nawet nie podejmuję się ogarnąć, ale w ogólnym zarysie poszło o to, że vlogerka zaczęła analizować gry z feministycznego punktu widzenia. I od tej pory zaczęto jej grozić śmiercią. Szerzej o sprawie piszą Zwierz Popkuluralny (z pozycji laika) i Misiael (z pozycji osoby obytej w światku, ale subiektywnie).

Kruki, jak się okazuje, mają nie tylko bystry wzrok, ale i świetny słuch, przynajmniej jeśli idzie o muzykę. Pisałam kiedyś o "Księżycu nad Soho", ale to Kruk zebrał ścieżkę dźwiękową do tej powieści i wytyczył kilka dodatkowych ścieżek interpretacji. Jestem pod wrażeniem tego, jak wiele treści "Księżyca..." umyka bez muzyki.

Nie z bloga co prawda, ale taka piękna kompilacja mash-upów z Avengersami, że nie mogę się nie podzielić.:)

Znowu Zwierz, tym razem o pewnym plagiacie. Ostatecznie to bardzo smutna notka.

Sporothrix syzyfowej pracy kolejna odsłona, czyli powtórka z obalania antyszczepionkowej argumentacji. Antyszczepionkowców osobiście uważam za jeden z najbardziej szkodliwych (jeśli nie najbardziej szkodliwy) ruchów powiązanych z medycyną alternatywną, więc każdy głos wykazujący, gdzie się mylą, a gdzie kłamią jest na wagę złota. Poza tym w noci mnóstwo linków do innych noć i kolejnych argumentów.

Szyszka napisała fajny wpis o tym, jak podbijać blogowe statystyki, praktycznie nie zmieniając nic na blogu.:)

Serenity postanowiła napisać, jak to właściwie z tym Vladem Palownikiem było. Tekst ciut przykrótki jak dla mnie, ale każdy miłośnik wampirycznego Draculi powinien się choć trochę zapoznać z historycznym pierwowzorem.:)

Bardzo fajny wywiad z Peterem Wattsem na bardzo fajnym blogu łączącym popkulturę z nauką. Polecam i wywiad, i bloga.:)

Aria pisze o tym strasznym czasie, kiedy zepsuje ci się komputer. Tak strasznie, strasznie prawdziwe - i może się też odnosić do tego jeszcze straszniejszego czasu, kiedy komputer co prawda działa, ale internet nie.

Powstała praca magisterska o blogerach ksiązkowych. Autorka dzieli się nią tutaj.:)

Sporothrix tym razem luxniej, czyli dzień pracy naukowca.

sobota, 11 października 2014

Nieregularny karnawał blogowy #3

Postanowiłam sprawić, aby nieregularny karnawał był bardziej regularny. Nie w sensie czasowym, bo idea wyszukiwania ciekawych linków co ściśle określony czas pozostaje mi obmierzła. Będę bardziej regularna w gromadzeniu tychże linków - trzeba je łapać, póki są świeżutkie, nawet jeśli trochę w klatce posiedzą, zanim się je publiczności pokaże. A że się nazbierało, to pokazuję:


Nie wiem jak wam, ale mnie zawsze jakoś tak przyjemniej się oglądało, gdy postać w filmie czytała książkę. Zwierz stworzyła zestawienie swoich ulubionych książek w filmach.

Fabulitas podaje miażdżące odpowiedzi na najpopularniejsze antyfeministyczne zagrywki w dyskusjach o popkulturze. Dla mnie bomba, bo sama często ubolewam nad kiepsko skonstruowanymi postaciami kobiecymi i się nad tym rozwodzę. Na szczęście rzadko udzielam się w tych fragmentach internetu, gdzie mógłby mnie spotkać ostrzał odczapistymi argumentami, o których pisze Fabulitas, ale jeszcze wszystko przede mną.

Na Kaczej zupie bardzo fajna notka o tym, dlaczego nie ma co się oburzać, że blogerzy popkulturowi czasem dostają jakieś fanty do zrecenzowania. Zgadzam się w całej rozciągłości.

A Grendella pisze o "Czarnoksiężniku z Archipelagu" tak, jak ja bym chyba nigdy nie potrafiła. Choć przekaz miałybyśmy podobny.;)

Tu z kolei Drakainy garść luźnych refleksji o literaturze współczesnej, zwłaszcza polskiej. Nie, żebym się szczególnie (czy nawet nieszczególnie) na takowej znała, ale jakoś bliskimi mi się widzą poglądy autorki notki.

W Tramwaju nr 4 można przeczytać trochę inną notkę o współpracy z wydawnictwami. konkretnie o jej mrocznej stronie.;)

Znowu Zwierz, tym razem o tym, czego nie lubi w książkach. Dyskusja na 150 komentarzy gratis (a ja się czuję jak ostatnia osoba w internecie, która znalazła ten wpis).

Kasjeusz jak zwykle pięknie, tym razem o smokach. Notka o smokach musiała się tu znaleźć.;)

Coś, co powinni przeczytać wszyscy, którym marzy się wydanie własnej książki, czyli krótki eksperyment na temat tego, czy firmy wydawnicze interesują się jakością nadsyłanych tekstów.

Zwierz ponownie, tym razem z wpisem noszącym pewne znamiona popularnonaukowości (o ile można odnieść ten termin do historii kina). Rzecz o Hollywood sprzed czasów kodeksu Haysa.

Padma o byciu oczytanym. Krótko i celnie, jak zawsze.

sobota, 5 lipca 2014

Nieregularny karnawał blogowy #2

Z ideą karnawału blogowego jest u mnie tak, że zazwyczaj zanim uda mi się uzbierać dość interesujących linków na kolejną notkę, dochodzę do wniosku, że to wszystko nie ma sensu i daję sobie spokój. Czasem jednak zdarza się, że w krótkim czasie natrafię na sporo wartych polecenia notek i wtedy idea odżywa. To jest właśnie jeden z takich przypadków - od razu skorzystam z okazji i polecę też kilka bardziej leciwych wpisów.:)


Nie przedłużam, wrzucam linki, nie tylko książkowe.:)

Na początek świetna notka Ninedin (jak wszystkie notki Ninedin, ale czasem trafiwją się świetne bardziej, jak ta) o Wielkiej Teorii Przeciwnika. Sama chciałam kiedyś napisać taką, ale ona zrobiła to szybciej i lepiej.:)

Padma z Miasta książek podpowiada, jak na 20 sposobów można spędzić przynajmniej część wakacji z książką.:)

Ach, no i jakże mogłabym nie wspomnieć o wspaniałej (znowu) recenzji Ninedin fenomenalnego cyklu komiksowego "Barman i Rabin"!

Tess z kolei doskonale podsumowała to, co i według mnie jest nie tak ze słynnym spotem o smutnym autobusie.

Drakaina napisała notkę, tknięta aferą z olimpiadą w Krakowie i bardzo wiele prawdy w tej notce jest, choć sama afera była tylko pretekstem.

Notka była już co prawda szeroko polecana, ale dobrem trzeba się dzielić, więc polecę jeszcze raz nocię Turela o tym, dlaczego katana wcale nie jest taka wspaniała.

Na blogu Jaguara wyjaśniają, skąd się bierze dublowanie okładek. W zasadzie z odrobiną logicznego pomyślunku można samemu dojść do podobnych wniosków, ale wiedza a przeczucia to jednak pewna różnica.;)

Misiael jakiś czas temu ruszył z cyklem notek o "Power Rangers" (chyba nie ma nikogo, kto w dzieciństwie nie widział choć kilku odcinków;)). Jakkolwiek recenzje kolejnych sezonów serialu są atrakcyjne raczej dla dość nielicznej grupy, tak notki o najważniejszych postaciach są absolutnie świetne. Moją ulubioną jest ta o Zeddzie, ale ta o Zordonie też smakowita.:)

W poprzednim karnawale miałam notkę o pisaniu scen erotycznych, to i w tym nie może zabraknąć pikanterii. Tekst co prawda nie z bloga, a z Esensji, ale bardzo warty przeczytania.

wtorek, 26 lutego 2013

Nieregularny Karnawał Blogowy #1


Idea karnawałów blogowych zdaje się mieć dwojakie korzenie. Pierwsze, rozpowszechnione zwłaszcza wśród zachodnich blogów) to korzenie rosnące na akord: ktoś co miesiąc wymyśla temat, zaś osoby biorące udział w zabawie piszą na tenże notkę. U nas popularniejsza jest wersja wspominkowa: co miesiąc tworzy się wpis gromadzący linki do cudzych notek, które w danym miesiącu nas zachwyciły. Zwłaszcza ta druga idea zawsze mi się podobała, tylko jakoś nigdy nie zebrałam się na gromadzenie co miesiąc odpowiedniej liczby linków. Stąd pomysł na karnawał nieregularny - jak nazbieram notek, to będzie kolejny odcinek.

Od razu też zaznaczę, że będą trafiały się notki starsze - mam sporo ulubionych staroci, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Zatem zaczynajmy.

"Mroczny sekret siostrzeńców Donalda" autorstwa Misiaela to próbka ciekawostek, jakie można znleźć, zajmując się disney'owską archeologią. Zastanawialiście się kiedyś, co się stało z rodzicami Hyzia, Zyzia i Dyzia? Tu macie próbę odpowiedzi na to pytanie.

"Jeśli coś żyje znaczy, że nie umarło, czyli dlaczego Jack Sparrow nie przyprowadził kumpli do kina" - zwierzowe dywagacje na temat: dlaczego w kinach mamy tak mało piratów, skoro "Piraci z Karaibów" stali się hitem.

"Własna biblioteka" Padmy to wpis, który zmobilizował mnie do zorganizowania karnawału - w końcu jeśli ktoś tak cudnie pisze o gromadzeniu książek, żal nie mieć tego linka pod ręką.;) Choć wątpię, żeby wielu czytających moje wypociny nie znało jeszcze Miasta Książek.

"Are the Worms Really Big?" by Robert V.S. Redick - jest to tekst z bloga Fantasy Reader, napisany przez jednego z amerykańskich pisarzy fantasy. Traktuje o metodach, jakich pisarze używają, aby ułatwić czytelnikowi uwierzenie w co bardziej niezwykłe wymysły. Po angielsku.

"Wzglendem tego co i owszem" - walentynkowy wpis Ninedin, leciwy co prawda, ale wciąż na czasie. Wracam do niego często, kiedy mam gorszy humor. Blog Ninedin to jest w ogóle kopalnia moich ulubionych notek, więc często będzie w karnawałach gościł.

"Łeb jak bania, czyli księżniczka w koszarach" - pierwsza część analizy "Achai" Andrzeja Ziemiańskiego dokonanej przez załogę Niezatapialnej Armady Kolonasa Wazoona. Druga jest tutaj, a trzecia tutaj. Dla osób niezorientowanych - analiza przypomina redakcję tekstu dokonaną przez bardzo złośliwego redaktora i zazwyczaj przytrafia się nieporadnym (bądź zatrważającym w inny sposób) internetowym opowiadankom. Czasem zdarzy się jednak książka na poziomie tychże opowiadanek i wtedy jej się obrywa. A ja mam czym sobie poprawiać humor.;)

"Dlaczego krytyka nie działa" to z kolei tekst o tym, dlaczego nie ma sensu krytykować (nawet konstruktywnie) perfekcjonistów. W sumie dotyczy grafiki, ale główne założenia można chyba odnieść do perfekcjonistów każdego rodzaju. Nie ukrywam, że bardzo jest bliski moim własnym odczuciom.;)

A na koniec informacja: ponieważ dopadła mnie część egipskich plag, nie będzie obrazka z Griaulem. Może kiedyś go dokończę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...