Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O zwierzętach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O zwierzętach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 grudnia 2022

"Pałace na wodzie" Adam Robiński

Wydawnictwo Czarne od jakiegoś czasu wypuszcza kilka razy w roku jakieś bardziej „zwierzęce” reportaże. Były dwa teksty o wilkach (czyli szwedzki „Dobry wilk” i polski „Instynkt”), oba świetne. Zastanawiałam się, jaka w takim razie została nam jeszcze lokalna (o tej egzotycznej jakoś polscy wydawcy nie bardzo chcą wydawać książki, jeśli nie ma skrzydeł) fauna i pomyślałam, że w sumie bobry mają potencjał, bo jest to dość polaryzujący opinię publiczną gatunek. I w jakiś czas później w zapowiedziach pojawiły się „Pałace na wodzie” Adama Robińskiego. Oczywistym było, że prędzej czy później je przeczytam. 

wtorek, 20 września 2022

"Gawędy o wilkach i innych zwierzętach" Marcin Kostrzyński


„Gawędy o wilkach i innych zwierzętach” Marcina Kostrzyńskiego miały swoją premierę w okresie mody na wszelką ekoliteraturę. Rynek miał wtedy ogromne ssanie na tego typu teksty, a że najwyraźniej polscy autorzy byli tańsi niż zagraniczni, to każdy, kto był jakkolwiek rozpoznawalny w internecie ze swojej przyrodniczej działalności wydawał wtedy książkę. Przy czym „Gawędy...” musiały cieszyć się sporym powodzeniem wśród czytelników, bo w jakiś czas po pierwszym wydaniu wyszło drugie, poprawione i rozszerzone. I mimo że na półce stało pierwsze, to odpaliłam Legimi i przeczytałam drugie, bo czemu nie (różnice nie są znaczące, doszło kilka nowych historyjek).

piątek, 16 września 2022

"Zwierzęta w Trzeciej Rzeszy" Jan Mohnhaupt


Rzadko czytuję książki historyczne, nie ważne, czy to fikcja, czy nie. Jeszcze rzadziej zdarza mi się sięgać po publikacje traktujące o okresie II wojny światowej, bo tematyka wojenna mnie triggeruje. No chyba, że jest mowa o zwierzętach. Taki właśnie historyczny reportaż niedawno wypuściło Wydawnictwo Poznańskie. I dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl miałam okazję zapoznać się ze „Zwierzętami w Trzeciej Rzeszy” Jana Mohnhaupta. 

poniedziałek, 20 czerwca 2022

"Jak kochać zwierzęta w świecie człowieka" Henry Mance

 Jestem łasa na wszelkie reportaże o zwierzętach i mam potrzebę osobistego sprawdzenia każdego takiego tytułu (jak bardzo pilna jest ta potrzeba, to już zależy od konkretnego tytułu). Ostatnia zapowiedź Rebisu wyglądała bardzo kusząco, a że dotąd wydawca raczej mnie w kwestii jakościowej nie zawodził, to kiedy tylko nadarzyła się okazja, zamówiłam „Jak kochać zwierzęta w świecie człowieka” Henry’ego Mance’a w ramach współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl. Miałam spore oczekiwania. Dlatego mój zawód też był duży.

czwartek, 24 marca 2022

"Jak naprawdę żyły dinozaury" Dean R. Lomax


Często goszczą tu rożne książki popularnonaukowe. Najczęściej o zwierzętach lub pokrewnych tematach. Jednak uważam się za osobę o szerokich zainteresowaniach i ciekawią mnie nie tylko żyjące współcześnie zwierzęta, ale też i te wymarłe. Niestety, o tych ostatnich pojawia się stosunkowo niewiele książek, a ponieważ najpopularniejsze są dinozaury, to z prehistorycznych gatunków właściwie tylko o nich możemy poczytać. Dlatego nie mam w zwyczaju wybrzydzać i gdy tylko nadarzyła się okazja, w ramach współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl poprosiłam o „Jak naprawdę żyły dinozaury” Deana R. Lomaxa. 
 

piątek, 31 grudnia 2021

"Instynkt" Anna Maziuk


Jak wiecie, często sarkam, że polska ekoliteratura ptakami stoi i to się już robi nudne, a jak człowiek chciałby dla odmiany o czymś innym poczytać, to nie ma o czym. Dlatego bardzo jaram się każdą zapowiedzią, która mówi o innych zwierzętach. Najlepiej dużych, charyzmatycznych ssakach (te mniejsze i mniej charyzmatyczne też w sumie mogą być). I tutaj w zapowiedziach wydawnictwa Czarne pojawiła się nie lada gratka, bo reportaż. Calutki poświęcony wilkom. I to polskim. A dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl „Instynkt” Anny Maziuk trafił do mnie. 

wtorek, 9 listopada 2021

"Pieśń Łowcy" Tad Williams


Jako że wszędzie tylko zachwyty nad nowiutkimi, błyszczącymi okładkami, usiądźmy może na chwilę i porozmawiajmy o książce starszej ode mnie (nawet polskie wydanie, mimo że dość w czasie odległe od premiery oryginału, już dawno jest pełnoletnie). W dodatku takiej, która całkiem nieźle się zestarzała, czego o fantasy zwykle niestety nie da się powiedzieć. Porozmawiajmy chwilę o „Pieśni Łowcy” Tada Williamsa.

sobota, 30 października 2021

"Nietypowy mundurowy" Katarzyna Olkowicz


Zawsze przy okazji jakiejś psiej książki zżymam się, że jak ktoś nie ma psa, to praktycznie nie ma co o psach poczytać. Bo wszystko, co u nas wychodzi, to albo poradniki dla właścicieli, albo książki o funkcjonowaniu psiego umysłu, czyli de facto też poradniki dla właścicieli. Nawet ostatnio znajomej marudziłam, że ja bym chętnie poczytała o psach, ale takich, które coś robią w życiu, niepełnosprawnym pomagają albo narkotyków szukają… Zupełnym przypadkiem Rebis postanowił o takich psach (służbowych znaczy) wydać książkę. I dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl mogłam „Nietypowego mundurowego” Katarzyny Olkowicz przeczytać.

piątek, 20 sierpnia 2021

"Jeże" Hugh Warwick


Kto śledzi moje wpisy, ten wie, że uwielbiam ekoliteraturę. Jednocześnie ciągle narzekam, że u nas to się wydaje tylko o pieskach, kotkach i ptaszkach, inne zwierzęta traktując nieco po macoszemu. Dlatego też, kiedy wydawnictwo Marginesy zapowiedziało pozycję o jeżach, od razu zyskała moje zainteresowanie. Bo przecież jeż to chyba najpopularniejszy (w sensie nie tylko „najpowszechniej występujący”, ale i „najbardziej lubiany”) i najbardziej rozpoznawalny dziki ssak Polski. Każdy kiedyś spotkał (albo spotka) jeża. Więc bardzo chętnie o nich poczytam. 

sobota, 24 lipca 2021

"Co gryzie weterynarza" Łukasz Łebek

Jak być może wiecie, uwielbiam książki pisane przez weterynarzy na temat ich zawodu. Nie zawsze mnie zachwycają (przykładem kultowy Herriot, czy „Weterynarz z przypadku”), ale zawsze się niesamowicie jaram i jak najszybciej lecę czytać. Nie inaczej było w przypadku „Co gryzie weterynarza”, które trafiło do mnie dzięki księgarni TaniaKsiazka.pl. Przyznam, że tu oczekiwania i obawy były dość spore: od lat obserwuję na Facebooku fanpage autora o wdzięcznej nazwie „Nie zadzieraj z weterynarzem”, gdzie trochę edukuje, a trochę bawi, wrzucając co ciekawsze smaczki ze swojego życia zawodowego. I człowiek chciałby, żeby książka czytała się tak dobrze jak treści na fanpagu. Ale doświadczenie uczy, że nawet jeśli autor nie pójdzie na łatwiznę i nie otrzymamy po prostu przedruków tekstów z sieci, to jeszcze nie znaczy, że książka będzie dobra. Na szczęście tutaj się nie zawiodłam.

wtorek, 20 lipca 2021

"Państwo Gucwińscy" Marek Górlikowski


Małżeństwo Gucwińskich pamiętam z telewizji. Kiedy byłam mała, bardzo chętnie oglądałam „Z kamerą wśród zwierząt”, choć musiało być to dość wczesne dzieciństwo, bo niewiele z programu pamiętam. A ponieważ mieszkam daleko od Wrocławia, to razem z programem zniknęli z mojego życia, więc najnowszych związanych z nimi kontrowersji nie byłam świadoma. Kiedy w zapowiedziach pojawiła się ich biografia autorstwa Marka Górlikowskiego, umiarkowanie się nią zainteresowałam. Dopiero po wybadaniu za pomocą cudzych recenzji, jak wiele tam jest o wrocławskim zoo, postanowiłam przeczytać. A księgarnia TaniaKsiazka.pl mi umożliwiła lekturę „Państwa Gucwińskich”.

poniedziałek, 17 maja 2021

"Świnia na sądzie ostatecznym" Maja Iwaszkiewicz

Rzadko czytuję pozycje historyczne. Głownie dlatego, że historia nieszczególnie mnie interesuje, a jeśli już, to raczej ta dawniejsza i nie wielkie bitwy czy polityka, ale raczej jak tam się wtedy ludziom żyło. Niemniej temat postrzegania zwierząt w dawnych czasach jest intrygujący, a wspomina się o nim rzadko, może poza newsami, że to czy tamto zwierzę było uważane za święte. Toteż „Świnia na sądzie ostatecznym” od razu zyskała moje zainteresowanie, a dzięki księgarni TaniaKsiazka.pl mogłam ją przeczytać.

czwartek, 10 grudnia 2020

"Jedyny i niepowtarzalny Ivan" Katcherine Applegiate


O „Jedynym i niepowtarzalnym Ivanie” usłyszałam już jakiś czas temu, ale jakoś nie było motywacji do zapoznania się. Później dowiedziałam się, ze Disney będzie tę książkę ekranizował. Miałam nadzieję, że powstanie piękna animacja poruszająca pewien konkretny problem („Zootopia” pokazała, że można), poza tym byłaby to możliwość pokazania współczesnej odpowiedzi na „Dumbo”. Koniec końców okazało się, że film będzie aktorski, a opublikowany niedawno zwiastun nie napawa szczególnym optymizmem. Toteż pomyślałam, że warto zadbać o dobre pierwsze wrażenie i przeczytać książkę, zanim ekranizacja mi ją zepsuje. A poza tym teraz mogę tłumaczyć, że to do biblioteczki Młodej. 

wtorek, 29 września 2020

"Farmagedon" Philip Lymbery, Isabel Oakeshott

 Jak pisałam tu już kilkakrotnie, książki z wydawnictwa Mova mają tę dziwną właściwość, że najpierw mnie kuszą ciekawym tematem, a potem rozczarowują wykonaniem. Niemniej jednak, ciągle mnie kuszą, więc daję szansę kolejnym. I „Farmagedon” będzie pierwszą, która mnie nie rozczarowała. Co nie znaczy, że nie mam do niej zastrzeżeń.

Zainteresowałam się tym tytułem głównie dlatego, że chciałam sobie uzupełnić pewne kwestie, które w „Wyzwoleniu zwierząt” poruszał Peter Singer. Poświęcił on tam wiele miejsca nieetycznym metodom hodowli, ale ostatnia aktualizacja jego książki miała miejsce jakieś 20 lat temu i w zasadzie dotyczyła głównie USA. Chciałam przeczytać coś pokazującego bardziej aktualny stan rzeczy oraz nawiązującego do realiów europejskich. Dlatego „Farmegedon”, wydany w oryginale w 2014 roku (i jakieś 5 lat temu również w Polsce, bo wydanie, które czytałam, jest już drugim) wydał mi się całkiem trafnym wyborem. I tu niespodzianka: to nie jest książka o prawach zwierząt. To jest książka o etyce rolnictwa, powiedziałabym. Ale w żadnym wypadku nie jest to wada.

czwartek, 24 września 2020

"Dramat zwierząt domowych" Achim Gruber

Książki o pracy weterynarzy należą do moich ulubionych. Niestety, niewiele się ich w Polsce wydaje, bo poza cyklem Jamesa Herriota (który niezbyt przypadł mi do gustu) wyszły bodajże cztery. Nic więc dziwnego, że kiedy wydawnictwo Feeria zapowiedziało „Dramat zwierząt domowych” Achima Grubera, wzbudziło to we mnie wręcz niezdrowy entuzjazm. Z nadziejami, po ostatnim rozczarowaniu, byłam nieco ostrożniejsza.

Książka Grubera to nie do końca jest opowieść o pracy weterynarza (właściwie jest nią tylko w niewielkim stopniu). Przede wszystkim autor co prawda sam jest weterynarzem, ale patologiem, więc rzadko spotyka się w pracy z żywymi zwierzętami (bo nawet jeśli jego pacjenci akurat nie kopnęli w kalendarz, to dostaje najwyżej wycinki ich tkanek). Co ma swoje zalety, bo o ile o pracy standardowych wetów w przychodniach można obejrzeć multum seriali, jeśli poczytać się nie da, to o pracy takich wysoko wyspecjalizowanych lekarzy weterynarii trudno cokolwiek gdzieś znaleźć (zresztą, jak pisze sam Gruber, większość z nich zostaje na uczelniach i nie prowadzi praktyki). Niemniej, choć autor o swoich przypadkach pisze, zawsze są one tylko pretekstem o omówienia jakiegoś szerszego zagadnienia. Przyznam, że to mój ulubiony zabieg w przypadku książki popularnonaukowej.

piątek, 18 września 2020

"Wilk" Jean-Marc Rochette


Jeśli opuścimy grajdołek komiksów superbohaterskich i fantastycznych, trafimy do swoistego mainstreamu. Jednak mam wrażenie, że w przeciwieństwie do mainstreamu powieściowego w tym komiksowym królują opowieści prawdziwe: całkowicie lub częściowo (auto)biograficzne czy też popularnonaukowe. Zdarzają się też adaptacje innych tekstów, jak powieści czy opowiadania. Całkowicie autorskie prace zdają się być stosunkowo rzadkie (przynajmniej na polskim rynku). Jean-Marc Rochette udowadnia, że komiks nadaje się do opowiadania autorskich historii tak samo, jak każda inna forma twórczości.

Fabuła „Wilka” jest na pierwszy rzut oka banalnie prosta. Oto mamy kolejny konflikt człowieka z przyrodą w najbardziej chyba ikonicznej formie opozycji pasterza i wilka. Tutaj czytelnik niejako spodziewa się, że autor wybierze jeden z dobrze wszystkim znanych schematów. Może mianowicie stworzyć opowieść o ludzkiej sile woli zwyciężającej oporną naturę i zaprowadzającej ład cywilizacji. Może też pójść w zupełnie inną stronę i pokazać nam historię, w której dziewicza przyroda jest obiektem westchnień i swoim majestatem oraz potęgą pokazuje pyszałkowatemu człowieczkowi, gdzie jego miejsce. Na szczęście Rochette porzuca takie oczywiste schematy.

sobota, 11 lipca 2020

"Kotolotki" Ursula K. Le Guin


Kiedy Prószyński wydawał serię wszystkich dzieł zebranych Le Guin, tak naprawdę jedno pominął. Dziecięce opowiadania o kotolotkach mianowicie, bowiem ta jedna z najbardziej uznanych autorek fantastycznych napisała też coś dla dzieci (tak, to typowa literatura dziecięca, nie żadne young adult). I w sumie brak tego utworu w serii nie był ze strony wydawcy taką złą decyzją, w końcu książki dla dzieci wymagają nieco innej oprawy niż te kierowane do dorosłych kolekcjonerów. Nie pasowałyby do kolekcji.

czwartek, 18 czerwca 2020

"Pies jest miłością" Clive Wynne


Przyznam, że nieszczególnie mnie interesują książki popularnonaukowe o psach (co innego tytuły z zacięciem reporterskim). Po prostu dlatego, że psa nie mam, a takie publikacje najczęściej są kierowane właśnie do właścicieli i autorom przyświeca cel pisania ich w taki sposób, aby zawierały mnóstwo sugestii praktycznego wykorzystania informacji. Co dla osób nie mających takiej możliwości jest straszliwie nudne. Gdyby „Pies jest miłością” nie wyszedł w marginesowej serii Eko, też bym go zignorowała. No ale wyszedł.

niedziela, 29 marca 2020

"Wyzwolenie zwierząt" Peter Singer


Osobiście jestem zdania, że istnieje taki kanon lektur, które powinien przeczytać każdy uważający się za miłośnika zwierząt. Co prawda jak ten kanon powinien wyglądać już tak dokładnie sprecyzowanego nie mam, ale zdecydowanie „Wyzwolenie zwierząt” Petera Singera powinno się w nim znaleźć. Nawet jeśli nie ze względu na głoszone tezy, to ze względu na wkład w kształtowanie postaw społecznych wobec zwierząt. 

piątek, 17 stycznia 2020

"Dobry wilk" Lars Berge


 Przyznam, że „Dobry wilk” Larsa Berge był tym reportażem, który wzbudził moje zainteresowanie, jak tylko pojawił się w zapowiedziach. W końcu, wnioskując z opisu, spokojnie mógłby trafić do serii Menażeria… No ale mniejsza z tym, wypadek z udziałem dzikich zwierząt jest zawsze sprawą dość sensacyjną. Miałam jednak nadzieję, że autor wyjdzie poza poszukiwanie taniej sensacji i poszuka głębiej, przy okazji pisząc może co nieco o kondycji ogrodów zoologicznych jako takich (bo niestety nie jest tak, że są to placówki bez skazy) i o naszym stosunku do wilków. Nie zawiodłam się i od razu przyznam, że chciałabym, żeby ta książka była ze dwa razy dłuższa. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...