Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak to widzę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak to widzę. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 listopada 2014

Jak to widzę? Śmierć Szczurów

Po długiej przerwie, kiedy już chyba wszyscy zapomnieli, że na tym blogu była kiedyś taka akcja, wrzucam kolejny obrazek. Wiecie, tonie jest tak, że porzuciłam pomysł, po prostu ostatnio jakoś ogólnie brakuje mi weny. I nie wiem, kiedy kolejny wenowy zryw nadejdzie, dlatego nie będę Was zachęcać do zgłaszania nowych bohaterów (choć oczywiście zabraniać też nie będę - można to robić tutaj, zgodnie z regulaminem).

Śmierć Szczurów jaki jest, każdy widzi (na żywo widać lepiej, ale nie ogarniam mojego skanera. Następnym razem chyba będę po prostu robić zdjęcia, albo przywiozę sobie z domu ulubionego kilkunastoletniego trupka - jakoś dużo lepiej mi się z nim współpracowało). Kiedyś już portretowałam pratchettowską Śmierć (pratchettowskiego Śmiercia?), cas więc, aby dołączył do niego towarzysz. Całkiem jestem z niego zadowolona.

Można powiększyć kliknięciem.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Jak to widzę?: Nocny Śpiewak

Na początek komunikat: okazało się, że słabo mi wychodzi wyrabianie się z miesięcznym terminem publikacji obrazków (vide poniższy, który miał pojawić się jeszcze w styczniu), toteż postanowiłam przejść na inny system, zwany "jak zrobię, to będzie". Dołożę wszelkich starań, żeby obrazki pojawiały się jednak częściej niż raz na pół roku (jakby ktoś chciał dowiedzieć się więcej o akcji/zgłosić bohatera/obejrzeć inne obrazki, to zapraszam tutaj).

Przejdźmy do rzeczy. Dzisiaj portrecik jednego z głównych bohaterów cyklu Ewy Białołęckiej "Kroniki Drugiego Kręgu" - Nocnego Śpiewaka. Postanowiłam narysować go w wieku nastolęcym, tak jakoś 14-16 lat. Jak wiedzą ci, którzy czytali, Nocny Śpiewak był człowiekiem cierpiącym na hipertrichozę (u Biaołęckiej każdy wybitny talent magiczny był okupiony jakąś ułomnością fizyczną). Dodatkowo większość magów cechowała jakaś fizyczna cecha charakterystyczna dla naszych ras dalekowschodnich - najczęściej migdałowy kształt oczu. Nie pamiętałam, jakąż to z cech miał Śpiewak, więc starałam się dać mu lekko skośne oczy i mały nos, wyszło, jak wyszło. Największym problemem i tak było sprawienie, żeby nie wyglądał jak mały wookie...

Można powiększyć obrazek kliknięciem.

sobota, 21 grudnia 2013

Jak to widzę?: Alicja (Jacka Piekary)

Miałam bardzo ambitny plan, żeby niniejszy obrazek pokolorować w fotoszopie, ale to, co w wyniku eksperymentu wyszło, nie nadaje się do publicznej prezentacji. Niemniej jednak, lineart Wam pokażę.:)

Tak więc w ramach grudniowej odsłony akcji "Jak to widzę?" (swoich bohaterów możecie zgłaszać raz w tygodniu tutaj) prezentuję wam Alicję z dylogii o tym samym tytule autorstwa Jack Piekary. Postanowiłam narysować dziewczynkę z tomu pierwszego, kiedy ma trochę ponad dziesięć lat i gra z dzieciakami spod bloku w piłkę. Ot, taka mała dziewczynka.

Alicja z książki Jacka Piekary o tym samym tytule.

niedziela, 17 listopada 2013

Akcja - reaktywacja: wznowienie akcji "Jak to widzę?"

Na początek słowo wstępu dla tych, którzy przegapili początki akcji - o tym, jak to się zaczęło, można przeczytać tutaj. Akcję zawiesiłam kilka miesięcy temu, bo zmiany w moim życiu sprawiły, że nie miałam czasu na tworzenie tak dużej ilości rysunków. O wznowieniu akurat teraz zdecydował prosty fakt - "Jak to widzę?" miało być katalizatorem ćwiczeń w rysowaniu i w tym charakterze sprawdzało się świetnie. A ostatnio bardzo brakuje mi ćwiczeń i motywacji do nich (za to tryb życia mam już bardziej ustabilizowany)... Toteż powitajmy brawami powrót akcji "Jak to widzę?" - choć na nowych zasadach.

Nowy nagłówek akcji. Który przestał mi się podobać zaraz po skończeniu. Ale nie mam pomysłu na lepszy, to został (jak będę miała pomysł, to go zmienię).
Jak wiadomo (lub nie) akcja polega na tym, że Wy, Drodzy Czytelnicy, zgłaszacie książkowych bohaterów, których ja później rysuję i pokazuję na blogu. Ale żeby nie było zbyt łatwo, zmodyfikowałam zasady akcji. Część z nich dotyczy zgłoszeń, a część rysunków, bo niestety nie wytrzymałabym teraz poprzedniego tempa. Choć mam nadzieję, że będziecie zadowoleni.:) Oto nowe zasady.
  1. Zanim zgłosisz bohatera, sprawdź, czy nie został już sportretowany (lista na dole zakładki).
  2. Jedna osoba zgłasza jednego bohatera tygodniowo w komentarzach pod zakładką dotyczącą akcji. Tam też znajduje się aktualna lista oczekujących. Komentarze będą usuwane raz w tygodniu (w niedzielę wieczorem, ok 22.00), żeby nie robić sztucznego tłoku.
  3. Paranormal romance nie obsługujemy (chyba, że ktoś mnie przekona - nie dotyczy to powieści Stephanie Meyer). Szkolnych lektur z gatunków innych niż fantastyka też nie.
  4. Zgłaszamy tylko postacie z książek, które czytałam, czyli zrecenzowanych na blogu, bądź widniejących na mojej półce na LC.
  5. Każdy głos zostanie dodany do listy oczekujących. Bohaterowie, którzy przekroczą 10 zgłoszeń, uzyskują priorytet.
  6. Przynajmniej raz w miesiącu pojawi się portret bohatera, którego wybiorę z listy zgłoszeń wedle swojego widzimisię. Wyjątek stanowią zgłoszenia "z priorytetem", które mają pierwszeństwo.
  7. Zgłaszać można ludzi, nieludzi, zwierzęta, rośliny, przedmioty - dosłownie wszystko (najbardziej lubię zwierzęta i nieludzi;)).
  8. Można sugerować styl wykonania prac (jeden z trzech: manga, realistyczny, komiksowo-kreskówkowy).
  9. Uwaga dodatkowa: zastrzegam, że nie każda praca, którą zamieszczę w ramach eventu, będzie szczegółowo dopracowanym rysunkiem - mogą się zdarzyć szkice. Ale postaram się, żeby było ich możliwie mało. 
Gdybyście mieli jeszcze jakieś pytania czy wątpliwości, pytajcie w komentarzach pod tą notką. A teraz pozostaje czekać na zgłoszenia i życzyć miłej zabawy.:)

sobota, 4 maja 2013

Jak to widzę?: zawieszenie akcji

Tym razem nie będzie nowego naboru - akcja, jak napisano w tytule, zostaje zawieszona do odwołania. Powody są dwa: pierwszy to mój notoryczny ostatnio barak czasu, który widać po coraz większej ilości zaległych postaci. Drugim jest brak zainteresowania samą akcją - skoro nikt nie zgłasza, nie miałabym czego rysować, nawet jeśli miałabym kiedy. Ale ponieważ ten mój pomysł bardzo lubię, kiedyś do niego wrócę, nawet jeśli nie będzie żadnych zgłoszeń.;) Tylko nie wiem, kiedy to nastąpi.


Aby jednak ci, którzy zostawili kandydatury pod ostatnim wpisem z serii nie poczuli się pokrzywdzeni, wszystkie zgłoszenia (czyli całe dwa;)) zostaną zrealizowane. Kiedyś. Przed reaktywacją w każdym razie. Dotyczy to również wszystkich zaległych postaci. Z nowego naboru będą to:

Khal Drogo z "Pieśni Lodu i Ognia" George'a R. R. Martina
Nocny Śpiewak z "Kronik Drugiego Kręgu" Ewy Białołęckiej

Zaległości:

Roland z Gilead z serii "Mroczna Wieża" Stephena Kinga
Smok Griaule z opowiadań Luciusa Sheparda
Woland z "Mistrza i Małgorzaty" Michaiła Bułhakowa
Alicja z cyklu o tym samym tytule Jacka Piekary

Cóż - do następnego razu!:)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Jak to widzę?: Ziemniak

Pewnie niektórzy myśleli, że to primaaprilisowy żart, ale nie: oto prawdziwy ziemniak służący do napędzania krokerów w "Długiej Ziemii" Terrego Pratchetta i Stephena Baxtera. Cóż, przyznam, że użekł mnie absurd tej propozycji.;) A ziemniak jaki jest, każdy widzi, więc nie mam już nic do powiedzenia.



Można zgłaszać własnych bohaterów o tutaj - klik!

środa, 3 kwietnia 2013

Jak to widzę?: Lord Maccon

Czas na prezentację spóźnionego, futrzastego lorda Maccona jeszcze z miesiąca tematycznego. Dla tych, którzy się nie orientują: lord Maccon jest bohaterem cyklu "Protektorat Parasola" Gail Carriger i jest wilkołakiem-arystokratą o mocno porywczym charakterze i szkockich korzeniach. Jako człowiek ma wygląd przystojnego (a jakże), postawnego bruneta, jako wilk jest ciemny (czarnobrunatny) z czekoladowymi błyskami na futrze (zawsze się zastanawiałam, czy autorce chodziło o spłowiałe przebłyski, czy też raczej o umaszczenie w typie mozaikowym; ogóle jeśli chodzi o zróżnicowanie barw, to wilkołaki Carriger przypominają raczej psy, niż wilki). Cóż, jak zwykle nie jestem z czegoś zadowolona, tym razem jest to skan i zdjęcie (tutaj wrzucę zdjęcie, bo skan wyszedł strasznie ziarnisty mimo filtrów i w ogóle nie oddaje miękkich śladów ołówka). Przynajmniej z rysunku jestem zadowolona.;)

Lord Maccon - można go powiększyć kliknięciem
Można zgłaszać nowych kandydatów tutaj - klik!

A w rozwinięciu dodatek specjalnie na życzenie viv.:)

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Jak to widzę?: wybrańcy na kwiecień i nabór na maj

Wiem, że jeszcze nie pojawił się futrzasty lord Maccon, ale nie martwcie się, wrzucę go jeszcze w tym tygodniu (może nawet pojutrze). Co do zaległego Griaule'a, to nie wiem, kiedy się pojawi.


Tymczasem przejdźmy może do wybrańców na kwiecień. Mimo, że dzisiaj prima aprilis, to wszyscy są jak najbardziej serio.

Ziemniak z "Długiej ziemi" Terry'ego Pratchetta i Stephena Baxtera
Woland z "Mistrza i Małgorzaty" Michaiła Bułhakowa
 Alicja z cyklu o tym samym tytule Jacka Piekary

 Pozostaje mi już tylko zaprosić was do brania udziału w zabawie w tym miesiącu i zgłaszania mniej lub bardziej dziwacznych bohaterów. Ale najpierw zapoznajcie się z regulaminem.:)

Zasady:
  1.  Zanim kogoś zgłosicie, zapoznajcie się z listą bohaterów, którzy już wzięli udział w akcji. Po co marnować głos, na kogoś, kto już był (ponownie wybrany i tak nie zostanie)?
  2. Jedna osoba zgłasza jednego kandydata w miesiącu. W razie, gdyby nie został wybrany, można powtarzać kandydaturę w kolejnych miesiącach.
  3. Zgłaszamy tylko postacie z książek, które czytałam, czyli zrecenzowanych na blogu, bądź widniejących na mojej półce na LC.
  4. Zgłaszać można ludzi, nieludzi, zwierzęta, rośliny, przedmioty - dosłownie wszystko (najbardziej lubię zwierzęta i nieludzi;)).
  5. Można sugerować styl wykonania prac (jeden z trzech: manga, realistyczny, komiksowo-kreskówkowy).
  6. Paranormal romance nie obsługujemy (chyba, że ktoś mnie przekona - nie dotyczy to powieści Stephanie Meyer). Szkolnych lektur z gatunków innych, niż fantastyka też nie.
  7. Uwaga dodatkowa: zastrzegam, że nie każda praca, którą zamieszczę w ramach eventu, będzie szczegółowo dopracowanym rysunkiem - mogą się zdarzyć szkice. Ale postaram się, żeby było ich możliwie mało.
Zapraszam do zabawy!:)

Lista kandydatów na ten miesiąc - ciągle można zgłaszać nowych (w nawiasie liczba głosów):
Khal Drogo (1)

wtorek, 26 marca 2013

Jak to widzę?: Nymeria

Jak wcześniej obiecałam, w tym tygodniu Nymeria - czyli wilkor małej Arii z cyklu "Pieśń Lodu i Ognia" George'a R. R. Martina. Nymeria, jak jej pani, była niepokorna i zadziorna i chyba nawet trochę tona obrazku widać. W pysku pierwotnie miała nieść sarnią nogę, ale doszłam do wniosku, że nie wszystkim czytelnikom taki obrazek by się spodobał, no i ostatecznie niesie gałąź. Co do samego wyglądu wilkora, na podstawie wskazówek autora wyszło mi zwierzę o proporcjach wilka grzywiastego, tyle, że zbudowane równie masywnie, jak zwykły wilk. Ubarwienie białoszare, bo doszłam do wniosku, że to w końcu zwierzęta północy, czyli śniegom i lodom bliskie, toteż będą raczej jaśniejsze, niż ciemniejsze (tak jak i z wilkami - im bardziej na północ występuje podgatunek, tym jaśniej jest umaszczony). A z rysunku nawet trochę jestem zadowolona, ale nie całkiem (ostatnio z żadnego mojego szkicu nie jestem całkiem zadowolona).

Nymeria - można ją powiększyć kliknięciem.
Zapraszam do zgłaszania własnych kandydatów, bo coś ich mało w tym miesiącu;) - klik!

niedziela, 10 marca 2013

Jak to widzę?: Krzywołap

Oto przed Wami, drodzy czytelnicy, pierwszy futrzak w tym miesiącu. Wybór padł na kota Hermiony Granger, bohaterki serii książek o Harrym Potterze, czyli Krzywołapa. W książce, o ile dobrze pamiętam, wspominano o jasnorudym, kudłatym i krzywonogim kocie z żółtymi oczami (tu od razu przyznam, że oczy wyszły mi nieco zbyt zielone). W filmach Krzywołapa grał pers, ale ja zawsze wyobrażałam go sobie jako skundlonego maine coona z wadą postawy. I choć ten akurat koteczek dużej roli w fabule nie odegrał, to zawsze wydawało mi się, że jest znacznie inteligentniejszy od przeciętego mruczka (nie bez znaczenia była tu scena z bijącą wierzbą z trzeciego tomu). Obdarzyłam go więc charakterkiem pośrednim między Puszkiem (Kotem w Butach) ze "Shreka" a pratchettowskim Greebo.
Rysunek nieco podstylizowałam na kreskówkę/komiks - w każdym razie, nieco uprościłam formę, żeby pobawić się kolorem. Niestety, jeszcze nie udało mi się zapanować nad nowym skanerem, toteż tutaj widzicie fotkę obrazka zrobioną aparatem - kolor bardziej odpowiada rzeczywistości. W rozwinięciu posta można zobaczyć wersję ze skanera oraz mały bonus.:)

Krzywołap - można go powiększyć kliknięciem.

 Tutaj można zgłaszać własnych kandydatów:)

A w rozwinięciu bonus:)

piątek, 1 marca 2013

Jak to widzę? - tematyczni wybrańcy na marzec i zwyczajny nabór na kwiecień

Luty zakończyłam trochę niefortunnie - nie udało mi się dokończyć portretu Griaule'a. Tak to jest kiedy wymagający temat trafia na niesprzyjające okoliczności przyrody, ale postaram się go skończyć i Wam zaprezentować - w końcu nie będzie mi taki rozbabrany rysunek leżał. Mam nadzieję, że uda mi się w marcu, ale niczego nie obiecuję.


Tymczasem marzec ogłosiłam miesiącem tematycznym, a tematem będą futrzaki. Spośród zgłoszonych przez Was kandydatur wylosowani zostali:

Lord Conall Maccon z cyklu "Protektorat Parasola" Gail Carriger
Nymeria z cyklu "Pieśń Lodu i Ognia" G. R. R. Martina (recenzja tomu drugiego)
Krzywołap z cyklu o Harrym Potterze J. K. Rowling

Jako ciekawostkę dodam, że lord Maccon zdobył największą liczbę głosów poparcia w całej historii akcji.:) A teraz zapraszam do zgłaszania kandydatur, już bez ograniczeń tematycznych.

Zasady:
  1.  Zanim kogoś zgłosicie, zapoznajcie się z listą bohaterów, którzy już wzięli udział w akcji. Po co marnować głos, na kogoś, kto już był (ponownie wybrany i tak nie zostanie)?
  2. Jedna osoba zgłasza jednego kandydata w miesiącu. W razie, gdyby nie został wybrany, można powtarzać kandydaturę w kolejnych miesiącach.
  3. Zgłaszamy tylko postacie z książek, które czytałam, czyli zrecenzowanych na blogu, bądź widniejących na mojej półce na LC.
  4. Zgłaszać można ludzi, nieludzi, zwierzęta, rośliny, przedmioty - dosłownie wszystko (najbardziej lubię zwierzęta i nieludzi;)).
  5. Można sugerować styl wykonania prac (jeden z trzech: manga, realistyczny, komiksowo-kreskówkowy).
  6. Paranormal romance nie obsługujemy (chyba, że ktoś mnie przekona - nie dotyczy to powieści Stephanie Meyer). Szkolnych lektur z gatunków innych, niż fantastyka też nie.
  7. Uwaga dodatkowa: zastrzegam, że nie każda praca, którą zamieszczę w ramach eventu, będzie szczegółowo dopracowanym rysunkiem - mogą się zdarzyć szkice. Ale postaram się, żeby było ich możliwie mało.
Zapraszam do zabawy!:)

Lista kandydatów na ten miesiąc - ciągle można zgłaszać nowych (w nawiasie liczba głosów):
Luthien (1)
Ziemniak (1)
Alicja Jacka Piekary (1)
Woland (1)

środa, 20 lutego 2013

Jak to widzę?: Joscelin Verreuil

W dzisiejszej odsłonie akcji "uroczy kasjelita" z cyklu "Dziedzictwo Kusziela" Jacqueline Carey. Joscelin należał do zakonu ascetów - bodyguardów, zobowiązanych do zachowania celibatu. To ostatnie jest o tyle istotne, że akcja powieści rozgrywa się w kraju o dość ciekawej kulturze i lekkim podejściu do seksualności, a jego podopieczna była luksusową kurtyzaną. Jak to się mogło zakończyć, każdy może sobie dośpiewać, więc nie muszę spoilować. Dodam tylko, że kasjelici walczyli zazwyczaj dwoma sztyletami (mieczem tylko zabijali), które na obrazeczku widać. 
Wzięło mnie na ćwiczenie męskiej sylwetki, co też na obrazku widać (zbyt obficie go obdarzyłam mięśniami piersiowymi, ale przynajmniej wiem, co robię źle; muszę rysować więcej nagich, męskich torsów...). Styl rysunku jest trochę mangowy, bo bohater do takiego właśnie stylu mi pasował. Ogólnie jestem nawet zadowolona z efektu.

Joscelin Verreuil - można go powiększyć kliknięciem.

Zapraszam do zgłaszania własnych bohaterów - klik!

niedziela, 10 lutego 2013

Jak to widzę?: Śmierć (Świat Dysku)

Tym razem gościmy mojego ulubionego bohatera cyklu "Świat Dysku" Terry'ego Pratchetta. Nie tylko mojego, bo Śmierć (dla niezorientowanych: Śmierć u Pratchetta jest na anglosaską modłę facetem) doczekał się wielu znacznie lepszych portretów (moim absolutnie ulubionym jest ten, jak i wszystkie inne tegoż autora). Na obrazku nie mogło zabraknąć również kota.;) Na usprawiedliwienie dodam jeszcze, że tusz z długopisu (bo obrazek rysowałam długopisem) niestety nie jest matowy i podczas skanowania pojawiają się refleksy, co nieco psuje efekt. W ogóle obrazek na żywo wygląda lepiej.

Śmierć - można go powiększyć kliknięciem

Zapraszam do zgłaszania bohaterów - klik!

piątek, 1 lutego 2013

"Jak to widzę?": wybrańcy na luty i tematyczny nabór na marzec

Nabór na luty skończony, szczęśliwcy wylosowani, ale zanim do nich przejdziemy, kilka spraw odnośnie zgłoszeń na marzec. Jak zapowiadałam wcześniej, zamierzam raz na kwartał organizować miesiące tematyczne - i marzec właśnie takim jest. A że marzec takim jest, toi nabór na marzec taki jest. Toteż ogłaszam, że w tym naborze należy zgłaszać bohaterów pasujących do takiego oto leitmotivu:

"Futrzaki"

Przy zgłaszaniu obowiązują wzystkie punkty dotychczasowego regulaminu, który poniżej.


A tymczasem to, na co wszyscy czekali, czyli ogłoszenie wyników losowania:

Śmierć z cyklu "Świat Dysku" Terry'ego Pratchetta (recenzje tu, tu i tutaj)
 Smok Griaule z opowiadań Luciusa Sheparda (recenzja)
Joscelin Verreuil z cyklu "Dziedzictwo Kusziela" Jacqueline Carey

I tradycyjnie na koniec proszę o zapoznanie się z zasadami udziału w zabawie:
Zasady:
  1.  Zanim kogoś zgłosicie, zapoznajcie się z listą bohaterów, którzy już wzięli udział w akcji. Po co marnować głos, na kogoś, kto już był (ponownie wybrany i tak nie zostanie)?
  2. Jedna osoba zgłasza jednego kandydata w miesiącu. W razie, gdyby nie został wybrany, można powtarzać kandydaturę w kolejnych miesiącach.
  3. Zgłaszamy tylko postacie z książek, które czytałam, czyli zrecenzowanych na blogu, bądź widniejących na mojej półce na LC.
  4. Zgłaszać można ludzi, nieludzi, zwierzęta, rośliny, przedmioty - dosłownie wszystko (najbardziej lubię zwierzęta i nieludzi;)).
  5. Można sugerować styl wykonania prac (jeden z trzech: manga, realistyczny, komiksowo-kreskówkowy).
  6. Paranormal romance nie obsługujemy (chyba, że ktoś mnie przekona - nie dotyczy to powieści Stephanie Meyer). Szkolnych lektur z gatunków innych, niż fantastyka też nie.
  7. Uwaga dodatkowa: zastrzegam, że nie każda praca, którą zamieszczę w ramach eventu, będzie szczegółowo dopracowanym rysunkiem - mogą się zdarzyć szkice. Ale postaram się, żeby było ich możliwie mało.
Zapraszam do zabawy!:)

Lista kandydatów na ten miesiąc - ciągle można zgłaszać nowych (w nawiasie liczba głosów):
Lord Maccon (4)
Krzywołap (1)
Nymeria (2)
Ej (1)
Bibliotekarz (2)
Kot Behemot (1)

środa, 30 stycznia 2013

Jak to widzę?: Royce

Kolejna odsłona mojego cyklu blogowego, o którym wszystkiego możecie się dowiedzieć tutaj (zachęcam do zgłaszania własnych bohaterów, czasu coraz mniej.;)). Tym razem jeden z pary głównych bohaterów cyklu "Odkrycia Riyirii". I uwaga, bo spoiler do pierwszego tomu będzie.;) Royce to ten zwinniejszy i o ile nie inteligentniejszy, to z pewnością bardziej nieufny z pary bohaterów. Niewysoki, szczupły, zawsze wyobrażałam go sobie jako ciemnego szatyna. Problem z nim polega na tym, że Royce jest mieszańcem - ma domieszkę elfiej krwi. Tylko że tej domieszki nie widać na pierwszy rzut oka, dopiero jak się człowiek dobrze przyjrzy. W tej sytuacji uznałam, że najlepiej będzie zainwestować w wydatne kości policzkowe i lekko migdałowate oczy. Efekt jest ciekawy, aczkolwiek nie jestem do końca z niego zadowolona. Co innego cieniowanie, bo z niego zadowolona jestem bardzo.;)

Royce - można go powiększyć kliknięciem

niedziela, 20 stycznia 2013

Jak to widzę?: Ivy Hisslepenny

Dość późno jak na mnie, ale zdążyłam z kolejną odsłoną akcji (jak zwykle zachęcam do zgłaszania własnych bohaterów - klik). Tym razem kolejna bohaterka "Protektoratu Parasola" Gail Carriger. Ivy jest przyjaciółką głównej bohaterki - młodą damą z londyńskiego towarzystwa, choć z racji tego, że jej ojciec był bodajże wzbogaconym kupcem, pozycja w towarzystwie nie była zbyt wysoka. Poza tym panna Hisselpenny dała się poznać jako wielbicielka okropnych kapeluszy i posiadaczka infantylnego charakteru. Cóż, nie wiem, czy proponowany przeze mnie kapelusz jest wystarczająco okropny, ale gdybym miała czas (a znowu go nie miałam) potraktować go kolorem, z pewnością by był.;) Poza tym jestem bardzo zadowolona z mojej mangowej Ivy.:)

Ivy Hisselpenny - można ją powiększyć kliknięciem.

czwartek, 10 stycznia 2013

Jak to widę?: Bystretka

Oto pierwsza w tym roku odsłona mojej blogowej akcji, w której rysuję zgłaszanych przez was bohaterów. Zgłaszać ich możecie tutaj. Tym razem na rysunku coś, co wypadałoby raczej nazwać bohaterem zbiorowym. Bystretki pojawiają się w "Panie Lodowego Ogrodu: Jarosława Grzędowicza: są to niewielkie, społeczne, podobne do mangusty zwierzątka o krótkich ogonach i chwytnych łapkach. Odgrywają rolę o tyle, że służą imperatorzątom do ćwiczenia zarządzania państwem, jako swoista symulacja prawdziwego cesarstwa (oczywiście, mimo wrodzonej inteligencji, zwierzątka w tym celu podrasowano magicznie). Rozdział to opisujący należy do moich ulubionych, tak na marginesie. Co do samego rysunku, to ponieważ wybrałam pozę, w której najbardziej charakterystycznych cech stworzenia nie widać, postanowiłam (jak w leksykonach przyrodniczych) z boku dodać stopę i dłoń w powiększeniu. Całość wykonałam czarnym długopisem, bo mało które narzędzie nadaje się do tego celu tak dobrze.;) A ja bardzo lubię rysować futerko.:)

Bystretka - można ją powiększyć kliknięciem

wtorek, 1 stycznia 2013

"Jak to widzę?": podsumowanie roku 2012, wybrańcy na styczeń i zgłoszenia na luty

Zanim przejdę do tego, na co najbardziej czekacie (czyli ujawnienia kandydatów na styczeń), chciałabym krótko podsumować pierwszy (choć niecały) rok istnienia akcji. Jak wspominałam przy okazji podsumowania minionego roku, jest ona moim ukochanym blogowym dzieckiem, które jednak nie mogłoby istnieć bez Waszego zaangażowania. Chciałabym Wam za nie podziękować i mam nadzieję, że będziecie dalej brali udział w zabawie.:) Tymczasem kilka statystyk:
  • W ramach akcji pojawiło się 20 rysunków - uważam, że to całkiem nieźle.;)
  • Moimi ulubionymi rysunkami są ten i ten.
  • Zazwyczaj w ciągu miesiąca otrzymywałam od 7 do 10 zgłoszeń.
  • Najczęściej (3 razy) pojawiali się bohaterowie "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" Roberta M. Wegnera.
  • WIPy pojawiły się 3 razy (mało, muszę częściej używać aparatu).
To tyle statystyk. W czasie prowadzenia akcji przyszedł mi do głowy pomysł, jak można ją urozmaicić. Tak powstała idea miesięcy tematycznych. W praktyce wyglądałoby to tak, że raz na kwartał można byłoby zgłaszać jedynie bohaterów pasujących do zadanego przeze mnie leitmotivu. Kreatywność w podejściu do tematy byłaby dodatkowo punktowana, a Wy moglibyście zgłaszać tematy na kolejne miesiące - najciekawsze zostaną wykorzystawszy. Co o tum myślicie? Wszelkie komentarze i opinie na temat proszę zgłaszać pod postem, razem ze zgłoszeniami bohaterów (bądź bez nich).

Tyle podsumowań, czas przejść do części, na którą czekaliście.;) Niniejszym ogłaszam, że nabór kandydatów do edycji styczniowej został zakończony, a pod tym postem można zgłaszać kandydatów na luty. Wybrańców na luty ogłoszę za miesiąc.


Nie przedłużając, zdanie się na ślepy los zaowocowało takimi bohaterami:

Ivy Hisslepenny z cyklu "Protektorat Parasola" Gail Carriger (recenzja tomu 1tomu 2, tomu 3 i tomu 4)
Bystretki z cyklu "Pan Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza
Royce z cyklu "Odkrycia Riyirii" Michaela J. Sulliwana (recenzja tomu 1)


 Przed dodaniem propozycji proszę zapoznać się z zasadami akcji:
  1.  Zanim kogoś zgłosicie, zapoznajcie się z listą bohaterów, którzy już wzięli udział w akcji. Po co marnować głos, na kogoś, kto już był (ponownie wybrany i tak nie zostanie)?
  2. Jedna osoba zgłasza jednego kandydata w miesiącu. W razie, gdyby nie został wybrany, można powtarzać kandydaturę w kolejnych miesiącach.
  3. Zgłaszamy tylko postacie z książek, które czytałam, czyli zrecenzowanych na blogu, bądź widniejących na mojej półce na LC.
  4. Zgłaszać można ludzi, nieludzi, zwierzęta, rośliny, przedmioty - dosłownie wszystko (najbardziej lubię zwierzęta i nieludzi;)).
  5. Można sugerować styl wykonania prac (jeden z trzech: manga, realistyczny, komiksowo-kreskówkowy).
  6. Paranormal romance nie obsługujemy (chyba, że ktoś mnie przekona - nie dotyczy to powieści Stephanie Meyer). Szkolnych lektur z gatunków innych, niż fantastyka też nie.
  7. Uwaga dodatkowa: zastrzegam, że nie każda praca, którą zamieszczę w ramach eventu, będzie szczegółowo dopracowanym rysunkiem - mogą się zdarzyć szkice. Ale postaram się, żeby było ich możliwie mało. 

 Dziękuję wszystkim, którzy zgłaszali swoje propozycje i zachęcam do dalszej zabawy:)

Lista kandydatów na ten miesiąc - ciągle można zgłaszać nowych (w nawiasie liczba głosów):
Paskuda (1)
Śmierć (2)
Griaule (2)
Joscelin Verreuil (1)
Łasica Ina (1)
Lord Maccon (1)

niedziela, 30 grudnia 2012

Jak to widzę?: Daghena

To już ostatnia w tym roku odsłona mojej blogowej akcji - jeszcze tylko przez dwa dni możecie zgłaszać kandydatów na styczeń, więc pośpieszcie się.;) Zgłaszać możecie o tutaj. Tymczasem przed Wami kolejna bohaterka wegenrowego cyklu o meekhańskim pograniczu (to się już trochę nudne robi, no nie?). Daghena należy do czaardanu generała Laskolnyka i jak wszyscy w tej jednostce, posiada pewne nietypowe zdolności. Zawsze sobie wyobrażałam Dag jako Murzynkę, ewentualnie jako typ pośredni między Masajami i Indianami Północnoamerykańskimi. I to widać na rysunku. A że czasu miałam niewiele, bo to i święta, i wyjazd, i wiele innych rzeczy, tym razem trochę stylizowany na komiks rysunek tuszem.  W sumie z obrazka jestem zadowolona, choć idealny to on nie jest. Ale jak na dzieło pośpiechu i tak dobrze - może nawet kiedyś pokoloruję.;)

Daghena - można ją powiększyć kliknięciem.

czwartek, 20 grudnia 2012

Jak to widzę?: lord Akeldama

Kolejna odsłona mojej blogowej akcji, o której wszystkiego można dowiedzieć się tutaj - klik! Tym razem przypadło mi rysować bohatera "Protektoratu Parasola" - starego wampira o młodym wyglądzie (od razu uspokajam wzburzonych czytelników - nie sparkli w słońcu i z pewnością nie rzuci się w pogoń za jakąś mamejowatą Bellą;)), wysokiej pozycji społecznej i poglądach na modę godnych wziętego projektanta. Lord jest postacią nietuzinkową (zwłaszcza jego stroje) i początkowo miałam go przedstawić w kolorze, ale brak czasu spowodowany przygotowaniami przedświątecznymi zmusił mnie do zmiany planów. Mamy więc lorda w czerni i bieli oraz w stylistyce mangowej (zaiste, jest to stylistyka, która przy bohaterach "Protektoratu..." narzuca się sama). Oto on:

Lord Akeldama - można go powiększyć kliknięciem.

PS. Podczas prowadzenia riserczu odnośnie tego, w co wampira ubrać, żeby było zgodnie z duchem epoki, znalazłam takiego bloga przecudnej urody. Co prawda nie przydał mi się, ale jakież tam można znaleźć cuda odnośnie XIX wieku! Dla miłośniczek Jane Austen - pozycja obowiązkowa.:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...