Kelly Barnhill mam na swojej liście do przeczytania (i na półce Legimi) już od dawna. Jej powieści dla młodszych czytelników nieodmiennie są bardzo ciepło przyjmowane, a mi właśnie rośnie młodszy czytelnik, więc warto trzymać rękę na pulsie. Tymczasem autorka napisała zbiór opowiadań dla dorosłych, a Wydawnictwo Literackie postanowiło go wydać po polsku. Sami więc rozumiecie, że lektura była tylko kwestią czasu.