Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Casey McQuiston. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Casey McQuiston. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lutego 2021

"Red, White & Royal Blue" Casey McQuiston


Zasadniczo nie lubię romansów. Ale wychodzę też z założenia, że na cały gatunek nie ma się co zamykać i od czasu do czasu warto sprawdzić, czy ten czy inny tytuł nie jest wart uwagi. Tym razem padło na „Red, White & Royal Blue”, z kilku powodów. Po pierwsze, miał mnóstwo pozytywnych recenzji nawet u tych osób, które same zwykle od romansów stronią. Po drugie, recenzje zapowiadały fluffną historię (czego akurat czasem potrzebuję, a jak się szuka kolejnej lektury po książce o koncepcji drzewa życia i filogenetyce molekularnej to umówmy się, fluff jest pożądany) i trochę wartości dodanych. Po trzecie zaś, jest romansem gejowskim, a to dla gatunku oryginalne (przynajmniej w Polsce). Zabrałam się więc za lekturę.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...