Serię o Kate Daniels autorstwa Ilony Andrews (tak, wiem, że to pseudonim) polecano mi wielokrotnie i zawsze, kiedy pytałam na facebookowych grupach o miłą, lekką lekturę. W końcu nadszedł ten dzień i zabrałam się za książkę. Wrażenie okazało się przedziwne, z wielu powodów.
