sobota, 21 stycznia 2023

"Czarne słońce" Rebeccka Roanhorse


Coraz rzadziej zdarza mi się po obejrzeniu okładki i opisu książki fantastycznej stwierdzić „Hej, to wygląda interesująco”. Ale jednak czasem się taki tytuł trafia. I był to przypadek „Czarnego słońca” Roanhorse, które mogłam przeczytać dzięki współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl . Cóż, o ile rzeczywiście były tu ciekawe elementu, to nie mogę powiedzieć, że rozpłynęłam się z zachwytu.

czwartek, 12 stycznia 2023

Na co poluje Moreni: styczeń 2023

Mamy styczeń, wydawcy zaczynają powoli ujawniać swoje plany na cały rok (oczywiście tylko te wybrane i najgłośniejsze). Ale my dziś zajmiemy się nie całorocznymi zapowiedziami, tylko tymi bliższymi, styczniowymi (a więc i bardziej prawdopodobnymi). I nawet nie będę Was przepraszać, ze są późno, bo i tak nic ciekawego przez pierwsze dni stycznie nie wychodziło.;)

Chcę mieć

"Weterynarz na dyżurze" Gareth Steel
9 stycznia

Jedna z moich czytelniczych zasad brzmi: kiedy na rynku pojawi się książka o weterynarii napisana przez weterynarza, muszę ja mieć. Choć z klasykiem gatunku się nie lubię, to sukcesywnie sprawdzam wszystko, co u nas wychodzi. Do tej [pory zawiodłam się tylko raz, więc mam nadzieję, że ta książka podtrzyma dobrą passę. 

Idealna lektura dla czytelników Będzie bolało oraz Pamiętnika początkującego psychiatry
Jak wielkie czuje się wzruszenie, gdy podczas porodu z komplikacjami tchnie się życie w płuca nowo narodzonego cielaka?
Jak to jest patrzeć na kota, który mimo że nie miał szans na przeżycie, budzi się w ramionach swojego właściciela?
Jak smakuje zwycięstwo, gdy po kilku godzinach odchodzi się od stołu operacyjnego, a pacjent zaczyna merdać ogonem?
CZY WIESZ, W CZYJE RĘCE ODDAJESZ ŻYCIE SWOJEGO PUPILA?
Gdy zabierasz do domu swojego czworonożnego przyjaciela, drzwi gabinetu zamykają się za tobą z łoskotem. Wybawca twojego zwierzaka ma wreszcie chwilę, by odpocząć po dniu wypełnionym emocjami. To czas, w którym musi ochłonąć po tym, jak informował pogrążonych w bólu właścicieli, że ich psi przyjaciel musi zostać uśpiony. Czy myśli o chwilach, gdy mierzył się z narowistym koniem? Czy wspomina, jak przeprowadzał precyzyjną operację na małej myszce? Czy bywa sfrustrowany, zagubiony? I jaką cenę płaci za swoją pasję?
Pełna brytyjskiego humoru opowieść o desperackich działaniach, które podejmujemy z miłości do zwierząt.

środa, 4 stycznia 2023

Stosik #154

Jak zazwyczaj grudzień to dla mnie żniwa pod względem książkowym i stosiki są obfite, tak teraz minimalistycznie (bo doszłam do wniosku, ze nie ma za bardzo ksiązek, które chciałabym mieć ze względów innych niż kolekcjonerskie, więc o nic Mikołaja nie prosiłam). Ale coś tam wpadło.

"Ta, która stała się słońcem" to efekt wygranej w instagramowym konkursie. Chciałam przeczytać od jakiegoś czasu, ale mam pewne wątpliwości czy będę zadowolona z lektury. W każdym razie, czeka na półce.

Pozostałe cztery to efekt mojej gwałtownej miłości do książkowych outletów, wszystko z jednego zamówienia. "Cicha władza mikrobów" kupiona trochę z kredytem zaufania. Szukałam czegoś fajnego w temacie mikrobiomu no i to się do mnie uśmiechnęło. "Płomienia" właściwie miałam nie kupować przed lekturą na Legimi, ale zapominałam usunąć go z koszyka i tak jakoś wyszło. "Małe, duże" to główny punkt tego zamówienia, reszta w sumie wpadła tylko dlatego, że jakoś tak głupio płacić za przesyłkę jednej książki. No więc dorzuciłam jeszcze "Piranesiego", bo w sumie jak już ma "Jonathana Strange'a i pana Norrella" więc czemu nie. 

Ot i wszystko, minimalizm daje radę. ;)

piątek, 9 grudnia 2022

"Pałace na wodzie" Adam Robiński

Wydawnictwo Czarne od jakiegoś czasu wypuszcza kilka razy w roku jakieś bardziej „zwierzęce” reportaże. Były dwa teksty o wilkach (czyli szwedzki „Dobry wilk” i polski „Instynkt”), oba świetne. Zastanawiałam się, jaka w takim razie została nam jeszcze lokalna (o tej egzotycznej jakoś polscy wydawcy nie bardzo chcą wydawać książki, jeśli nie ma skrzydeł) fauna i pomyślałam, że w sumie bobry mają potencjał, bo jest to dość polaryzujący opinię publiczną gatunek. I w jakiś czas później w zapowiedziach pojawiły się „Pałace na wodzie” Adama Robińskiego. Oczywistym było, że prędzej czy później je przeczytam. 

wtorek, 6 grudnia 2022

Na co poluje Moreni: grudzień 2022

Chyba pierwszy raz w historii tego cyklu trafił się wpis grudniowy. Głównie dlatego, ze sytuacja na rynku papierniczym jest jaka jest i część publikacji zapewne nie dostała wcześniejszych terminów w drukarniach. Zebrało się więc kilka ciekawych premier. Nie będę ich dziś rozdzielać na kategorie, bo nie ma tego za wiele, ale się z Wami podzielę.

"Natura Śródziemia" J. R. R. Tolkien
2 grudnia

Nie jestem aż tak ostrą fanką Tolkiena, żeby pałać chęcią postawienia na półce tego tomu, ale chętnie bym go co najmniej przejrzała. Bo jest to do prawdy światotwórcza perełka: zbiera notatki Tolkiena dotyczące funkcjonowania śródziemia na poziomie, że tak powiem, technicznym. Ot choćby obliczenia tempa rozmnażania elfów czy inne tego typu smaczki.

Prawdziwa skarbnica wiedzy na temat Śródziemia, oferująca czytelnikom możliwość spojrzenia przez ramię profesora Tolkiena w chwili, gdy odkrywał on swój świat.
Pierwsza w historii publikacja ostatnich pism Tolkiena na temat Śródziemia, obejmująca szeroki zakres tematów i wątków, skompilowana i zredagowana przez Carla F. Hostettera, jednego z największych znawców twórczości pisarza.
Natura Śródziemia to niezbędna lektura dla wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się więcej o wspaniałym świecie, nad którym pisarz pracował przez całe życie. Dla autora Władcy Pierścieni Śródziemie było częścią nowego fantastycznego uniwersum, które należy wykreować w każdym najdrobniejszym nawet szczególe. Zebrane w niniejszym tomie szkice ujawniają, że wraz z rozrastaniem się tego świata Tolkien starał się lepiej zrozumieć swoje wyjątkowe dzieło, doprecyzowując i zgłębiając przeróżne tematy. Znajdziemy więc w książce zagadnienia tak rozległe i złożone, jak metafizyka elfickiej nieśmiertelności czy pochodzenie mocy Valarów, ale także bardziej przyziemne, jak wygląd mieszkańców różnych krain i opis skrzydlatych bestii Númenoru, geografia rzek i wzgórz Gondoru, a nawet odpowiedź na pytanie, kto i dlaczego w świecie Śródziemia nosi brody!

sobota, 3 grudnia 2022

Stosik #153

W tym roku oparłam się prawie wszystkim pokusom czarnych piątków i innych promocji, więc zbiory z listopada są raczej kameralne. Ale przyznam szczerze, że wolę takie umiarkowane stosiki, bo przynajmniej widzę moment, w którym będzie szansa na przeczytanie tego.

Od góry jedyny egzemplarz recenzencki, czyli "Umrzeć na swoich zasadach" od księgarni TaniaKsiazka.pl. Świetny reportaż, kilka dni temu o nim pisałam. Dalej mamy najnowsze tłumaczenia klasyka Montgomery (który był jedną z moich ulubionych powieści z dzieciństwa), czyli "Anię z Zielonych Szczytów". Nie wracałam do niej już ze 20 lat, a teraz wygrałam w instagramowym konkursie własny egzemplarz, więc może to najwyższy czas na relekturę.

Dalej dwa zakupy własne. "Zwierzęta mówią" od dawna miałam na półce Legimi z ewentualnym zamiarem kupna papieru (bo teoretycznie będą świetnie pasowały do działu zwierzęcego). A w czarny piątek wydawnictwo Drzazgi miało na swojej stronie bardzo przyjemną promocję, więc skorzystałam. No i oczywiście Uczta Wyobraźni, czyli "Nakręcana dziewczyna. Pompa numer 6", bo polowałam na to wydanie od jakiegoś czasu. Zamówione miesiąc temu i od tamtej pory przekładano premierę, ale co mi tam, ważne, że jest.

środa, 30 listopada 2022

"Umrzeć na swoich zasadach" Stefanie Green


Uwielbiam czytać reportaże medyczne i kilka dowodów na to można znaleźć na blogu, a jeszcze więcej na moich półkach. A jeśli do tego mówią o którejś z egzotyczniejszych lub bardziej niesamowitych dziedzin medycyny, dostają dodatkowe punkty. Tym razem w ramach współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl miałam okazję przeczytać „Umrzeć na swoich zasadach” Stefanie Green. Książkę o dziedzinie medycyny, która w Polsce nie istnieje. Czyli o wspomaganej śmierci. A bardziej klarownie: o eutanazji. 

wtorek, 22 listopada 2022

"Betonoza" Jan Mencwel




Określenie „betonoza” zatacza coraz szersze kręgi i coraz częściej słyszy się je, głównie w reakcji na kolejne rewitalizacje parków czy placów w miastach i miasteczkach Polski. Nic więc dziwnego, że w końcu ktoś postanowił się nad zjawiskiem pochylić i opisać. I tak powstał reportaż o wdzięcznym tytule „Betonoza”, którego autorem jest Jan Mencwel. 
 

piątek, 18 listopada 2022

"Zanim wystygnie kawa" Toshikazu Kawaguchi


Na polskim rynku chyba nie wydano ani jednej czysto fantastycznej powieści z Korei Południowej albo Japonii (choć uczciwie trzeba przyznać, że w przypadku tego drugiego kraju mangi nadrabiają z nawiązką). Za to od czasu do czasu pojawiają się tytuły mocno z pogranicza albo zanurzone w realizmie magicznym. A że mi realizm magiczny w wydaniu wschodnioazjatyckim przypadł do gustu bardziej niż polski czy „oryginalny” iberoamerykański, to zawsze z zainteresowaniem pochylam się nad takimi tytułami. Zresztą, nad „Zanim wystygnie kawa” Toshikazu Kawaguchi trudno się było nie pochylić, bo swego czasu piał o niej cały bookstagram.

środa, 16 listopada 2022

Na co poluje Moreni: listopad 2022

W październiku z powodu splotu niefortunnych zdarzeń nie udało mi się sklecić notki z zapowiedziami (nie bez znaczenia był fakt, że byłaby obłędnie długa...) i to se ne vrati. Doszłam do wniosku, że przynajmniej te listopadowe muszę zrobić. Więc są, nieco spóźnione, ale lepsze takie, niż żadne.

Chcę mieć

"Dziwo" Zadie Smith, Nick Laird
23 listopada

Jestem prostym człowiekiem: widzę zapowiedź książki o śwince morskiej w stroju judo, kupuję książkę o śwince morskiej w stroju judo. Zwłaszcza, że teraz zawsze mogę powiedzieć, że to w ramach budowania biblioteczki mojej progenitury. Co prawda data jest bardzo niepewna, bo i tak przesunięta, a z zapowiedzi na stronie wydawcy książka w ogóle zniknęła, ale mam nadzieję, że jednak wyjdzie.

Ujmująca opowieść o tym, że warto być sobą, a to, że się różnimy, czyni świat piękniejszym.
Świnka morska w stroju do judo? To dopiero dowcip!
Zwierzaki mieszkające w domu Kit, małej dziewczynki, nieufnie patrzą na nową lokatorkę. Nigdy nie spotkały kogoś takiego. Maud nie potrafi latać ani wysoko skakać, i jeszcze ten strój… Istne dziwo!
A ona tak bardzo chciałaby się z nimi bawić…
Nie jest łatwo się różnić, ale przy odrobinie odwagi i życzliwości Maud odkryje, że bycie sobą to najlepsze, co mogło jej się zdarzyć.
Bo życie jest za krótkie, żeby być jak wszyscy!
Pierwsza książka dla dzieci Zadie Smith, bestsellerowej brytyjskiej pisarki, i Nicka Lairda, docenianego poety i pisarza, a prywatnie męża autorki.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...