czwartek, 24 marca 2022

"Jak naprawdę żyły dinozaury" Dean R. Lomax


Często goszczą tu rożne książki popularnonaukowe. Najczęściej o zwierzętach lub pokrewnych tematach. Jednak uważam się za osobę o szerokich zainteresowaniach i ciekawią mnie nie tylko żyjące współcześnie zwierzęta, ale też i te wymarłe. Niestety, o tych ostatnich pojawia się stosunkowo niewiele książek, a ponieważ najpopularniejsze są dinozaury, to z prehistorycznych gatunków właściwie tylko o nich możemy poczytać. Dlatego nie mam w zwyczaju wybrzydzać i gdy tylko nadarzyła się okazja, w ramach współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl poprosiłam o „Jak naprawdę żyły dinozaury” Deana R. Lomaxa
 

sobota, 12 marca 2022

"Kołysanka dla czarownicy" Magdalena Kubasiewicz


Powiedzmy, że Magdalena Kubasiewicz nie jest autorką, która urzekła mnie już od debiutu. Czytałam jej „Spalić wiedźmę” i nie byłam zachwycona. Owszem, książka miała swoje plusy i jako debiut prezentowała się obiecująco, ale bohaterka była tak irytująca, że po kolejny tom już nie sięgnęłam. Jednak najnowszej powieści o Jagodzie Wilczek postanowiłam dać szansę, jest to bowiem to samo uniwersum i ci sami bohaterowie, co we „Śnie nocy miejskiej”, opowiadaniu ze zbioru „Harde baśnie”. A opowiadanie mi się podobało.

wtorek, 8 marca 2022

Na co poluje Moreni: marzec 2022

Marzec jest kolejnym miesiącem dość obfitym w premiery. Co prawda nie ma w nim tytułów, które koniecznie chciałabym mieć (no dobra, jest jeden, ale to też w sumie bardziej do kolekcji). Niemniej, trochę tytułów, które chciałabym przeczytać się znalazło, więc jedziemy.

Chcę mieć

"Przesłonięty uśmiech" Anna Sawińska
2 marca

Jak być może zauważyliście, lubię książki o tym, jak się żyje ludziom w innych miejscach na świecie. Zwłaszcza w bogatych krajach Azji wschodniej. Zwłaszcza kobietom. Mam już książkę Karoliny Bednarz o tym aspekcie Japonii, czas więc na Koreę Południową. 

Jihye mnóstwo czasu i pieniędzy poświęca na to, by dopasować się do kanonu koreańskiego piękna. Jiyoung wiele lat zajęło zrozumienie, że nie musi spełniać oczekiwań mężczyzn. Yoona trafiła w tryby brutalnego świata usług seksualnych. Eunju po dzieciństwie spędzonym na emigracji miała problem z dostosowaniem się do rygorystycznych wymogów rodzimej kultury. Singielka Haesoo realizuje się w branży producentów gier VR.
Anna Sawińska, która przez kilkanaście lat mieszkała w Seulu, poznała świat koreańskich kobiet od podszewki. To świat, który zmienia się zaskakująco powoli, jest pełen nierówności i szowinizmu, przemilczanej przemocy domowej i presji, by dostosować się do sztywnych struktur rodzinnych i społecznych. Bywa zaskakujący, z daleka wydaje się też bardzo odmienny od naszego.
Jednak – jak mówi autorka – na poziomie tego, co prawdziwie istotne, jest to książka o kobietach, bez względu na to, gdzie się urodziły i jakim językiem mówią.

środa, 2 marca 2022

Stosik #147

 Dzisiaj będzie wyjątkowo krótko, bo i stosik wyjątkowo mały. Gdyby nie to, że wreszcie otworzyli mi bibliotekę, to pewnie w ogóle stosiku by nie było ;)


 Dwie książki na górze stosu to, jak widać, rzeczy z biblioteki (niby mam je na Legimi, ale papierowym wersjom jakoś łatwiej zdjęcie zrobić, no i czasem człowiek woli popatrzeć w papier niż na ekran). "Nie ma tego złego" właśnie czytam i jest całkiem przyjemne, choć nic wybitnego. A "Głód" (który dla odmiany jest czymś pomiędzy pamiętnikiem a zbiorem esejów) mam dopiero w planach.

Na dole zaś finalny egzemplarz bardzo przyjemnego i nietuzinkowego zbioru opowiadań. O "Straszliwych młodych damach" już pisałam, możecie przeczytać tutaj

A korzystając z promocji Stalker Books na ebooki, nabyłam dwa. O "Marsie" usłyszałam w podcaście "POP science", a że wydawcy nie ma na Legimi, a mi niezbyt uśmiechało się płacić blisko 60PLN za papier, to skusiłam się na ebook w promocji. A "Niebezpieczne wizje" jakoś się tak napatoczyły.




wtorek, 22 lutego 2022

"Egipcjanin Sinuhe" Mika Waltari


Czasem znajdę na Instagramie taki post lub stories, które prowadzą mnie w rejony literatury, w które inaczej nie miałabym szans zawędrować. Tym razem była to klasyka literatury fińskiej. A że owa klasyka niedawno doczekała się bardzo ładnego wznowienia, to czym prędzej, dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl, zaopatrzyłam się w „Egipcjanina Sinuhe”. I to pomimo tego, że nie przepadam za powieściami historycznymi; jeśli dzieją się w Europie i tak od średniowiecza wzwyż, to mam poczucie, że powinnam choć trochę wiedzieć o epoce, o której czytam i umieć jakoś to zweryfikować. A świadomość, że jednak nie umiem, jest nieprzyjemna. Za to przy starożytnym Egipcie nie mam takiego poczucia, więc mogę czytać takie powieści historyczne niemal jak fantasy. Zgodnie z tą zasadą zasiadłam do lektury.

środa, 9 lutego 2022

"Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie" Kelly Barnhill


Kelly Barnhill mam na swojej liście do przeczytania (i na półce Legimi) już od dawna. Jej powieści dla młodszych czytelników nieodmiennie są bardzo ciepło przyjmowane, a mi właśnie rośnie młodszy czytelnik, więc warto trzymać rękę na pulsie. Tymczasem autorka napisała zbiór opowiadań dla dorosłych, a Wydawnictwo Literackie postanowiło go wydać po polsku. Sami więc rozumiecie, że lektura była tylko kwestią czasu.

poniedziałek, 7 lutego 2022

Na co poluje Moreni: luty 2022

 Jak styczeń w zapowiedzi był dość ubogi, tak w lutym wydawcy chyba postanowili upchnąć wszystko, co im się w styczniu nie zmieściło no i jeszcze to, co w lutym. Więc mamy aż 24 pozycje, a to tylko takich, które nie są kontynuacjami cykli, których nie czytałam (choć planuję) i kilku miłych wznowień. Tak więc jedziemy z tym koksem, wpis będzie długi jak tasiemiec.

Chcę mieć

"Jak naprawdę żyły dinozaury" Dean R. Lomax
8 lutego

Przyznam, że jest to tytuł, którym jaram się najbardziej. Uwielbiam książki o zwierzętach i wszystko mi jedno: współczesnych czy wymarłych. Niemniej, te o wymarłych są rzadsze, paleontologia prężnie się rozwija, więc istnieje znacznie większa szansa, że to właśnie o wymarłych zwierzętach dowiem się czegoś, czego nie wiem. A że dinozaury to najpopularniejsza ich grupa i najczęściej to właśnie o nich się pisze? Cóż, nie mam zamiaru narzekać (a przy okazji, czy wiecie, że obrazek na okładce przedstawia rekonstrukcję skamieniałości znalezionej przez polsko-mongolską wyprawę badawczą?).

Czy zastanawialiście się kiedyś, co dinozaury i inne prehistoryczne zwierzęta porabiały na co dzień? Co jadły, jak często ze sobą walczyły, w jaki sposób troszczyły się o swoje potomstwo? Poszukiwanie odpowiedzi na te z pozoru proste pytania stanowi olbrzymie wyzwanie dla paleontologów zajmujących się badaniem skamieniałości. Na szczęście czasami udaje im się odnaleźć coś wyjątkowego - chwilę utrwaloną w skale, znalezisko mówiące o tym, jak wyglądało życie pradawnych zwierząt. Tego rodzaju odkrycia należą do najbardziej fascynujących, inspirujących i wyjątkowych zdobyczy, jakie wpadły w ręce paleontologom.

środa, 2 lutego 2022

Stosik #146

Kolejny stosik w trendzie minimalistycznym, z którego to jestem dumna (bo wiecie, staram się ograniczać. Przejdźmy więc do rzeczy. :)

Może zacznijmy od dwóch zakupów własnych. Na górze "Szepty",  ebook, który SQN wypuściło jako cegiełkę na rzecz WOŚP. Kilkanaście premierowych opowiadań, fantastycznych i nie. Niektóry autorów lubię, innych nawet nie znam, ale cel szczytny i cena przystępna, więc się skusiłam. 

"Spalony dąb" Kilwortha to kolejny zakup, tym razem z OLX za zawrotną kwotę 7 zł. Wiem, że to pierwszy tom serii, która po polsku nigdy nie doczekała się kolejnych, ale postanowiłam nabyć jako kolejny etap kolekcjonowania animal fantasy. Za taka kwotę nie żal (zwłaszcza, ze stan bardzo dobry).

Dwie kolejne pozycje to efekt współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl. "Spermagedon" już czytałam i bardzo mnie rozczarował. Mam nadzieję, że "Egipcjanin Sinuhe" będzie znacznie lepszy (w końcu klasyka, a to nowe wydanie z Książnicy jest niezwykłej urody).

Ot i tyle.

sobota, 29 stycznia 2022

"Spermagedon" Niels Christian Geelmuyden


Czasem lubię czytać książki popularnonaukowe o niszowych tematach, nawet odbiegających od głównego nurtu moich zainteresowań. Zwłaszcza, jeśli mają szansę opisywać jakieś kwestie społeczne. Dlatego „Spermagedon” Nielsa Christiana Geelmuydena przykuł moje spojrzenie na wirtualnych półkach księgarni TaniaKsiazka.pl. W końcu niepłodność mężczyzn to temat stosunkowo rzadko poruszany, a że wciąż wielu panów odmawia badań w razie problemów z zajściem w ciążę partnerki, przydałoby się go poruszać częściej. Choćby po to, żeby się opatrzył i zaczął kojarzyć jak każde inne problemy zdrowotne. To mógłby być dobry początek. Niestety, wyszło jak zwykle.

czwartek, 13 stycznia 2022

Na co poluje Moreni: styczeń 2022

Czas na pierwsze w tym roku zapowiedzi, prawdaż. Styczeń jak zwykle nie jest zbyt bogaty w premiery, ale coś tam w miarę ciekawego dało się znaleźć. Więc do rzeczy.

Chcę mieć

"Zygzakowata orbita" John Brunner
14 stycznia

Brunner mi się albo bardzo podoba, albo wręcz przeciwnie. Ten wygląda na takiego "wręcz przeciwnie", ale jak już zbieram serię, to wypada nabyć. A nuż jednak będzie dobry.

Matthew Flamen, ostatni ze śledczych dziennikarzy rozpaczliwie poszukuje wielkiej sensacji Jeśli jej nie znajdzie, straci widzów i pracę. Możliwości nie brakuje: kartel Gottschalków wywołuje niepokoje wśród nieblanków, by sprzedawać broń blankom, Patrioci X knują coś dużego i wygląda też na to, że wydarzyło się niewyobrażalne i jeden z najgroźniejszych brytyjskich rewolucjonistów dostanie amerykańską wizę Nagle w ręce wpada mu też wiadomość, że szanowany dyrektor stanowego szpitala psychiatrycznego jest szarlatanem. John Brunner przedstawia nam wspaniałą, bezlitosną wizję społeczeństwa rozpadającego się pod naciskiem przemocy, narkotyków, wszechobecnej korupcji oraz masowego zamykania w szpitalach psychiatrycznych ludzi uznanych na „chorych umysłowo”. W roku 1969 jego wizja była ważna i potężna, a choć minęły dziesięciolecia, nie utraciła mocy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...